Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.

Stan gospodarki krajowej
#1
Jak to jest z tą naszą gospodarką? Przyglądam się cały czas temu, jak to wygląda w innych państwach i u nas. Przedstawię kilka swoich przemyśleń i propozycji, które mogłyby uzdrowić sytuacje, o ile chce nam się ten filar państwa rozwijać. Jeśli się poddaliśmy to nie ma co czytać.

Z pewnością saldo zysków i wydatków mamy ujemne. Nie możemy mówić o żadnych wpływach do skarbu państwa. Podatków u nas nie ma, funkcjonują jedynie miesięczne opłaty za działki, które trafiają bezpośrednio do kas miejskich. Wydatki mamy za to spore, wypłacane są pensje urzędnikom publicznym, także co jakiś czas realizowane są dotacje dla firm, miast albo agencji państwowych. Mamy duże szczęście, że skarb państwa jest jak narazie zasobny, nasi przywódcy zadbali kiedyś o dobre wypełnienie sejfu, jednak nie łudźmy się, to się kiedyś skończy. Pieniądze rozejdą się po obywatelach a drukować transze po prostu byłoby bardzo nieodpowiedzialnie. 

Tutaj jak dla mnie rozwiązaniem byłoby stworzenie jednego podatku, oczywiście to czy byłby on liniowy czy przychodowy ustalone by zostało w dyskusji. Podatek ten powinien być niski, ale ściągany konsekwentnie. Postulowałbym do tego celu, by stworzono algorytm, który pobierałby bezpośrednio z naszego konta bankowego, o ile oczywiście istnieje taka możliwość. Jeśli tak to bardzo byłoby to przydatne, bo pozwoliłoby zautomatyzować wiele innych operacji bankowych. Czyli tak jak mówiłem, państwo automatycznie odciąga z naszego konta kwotę podatku. Co jednak jeśli rachunek jest pusty? No nic, wtedy wysyłamy delikwenta do robót publicznych...

[Obrazek: bd4a5c4a84c4c.jpg]

Na podglądzie naszego rachunku bankowego, oprócz informacji o stanie konta (zamalowałem, po co wiedzieć, ile zarobiłem) znajduje się informacja o kursie korony. W stosunku do czego ten kurs? Zawsze mnie to zastanawiało. Liczę, że twórca banku wszystko wyjaśni. Także ciekawi mnie wzmianka o energii, czyżbyśmy kiedyś myśleli o wprowadzeniu wariantu scholandzkiego z obowiązkiem kupna żywności, ubrań, materiałów? To byłoby bardzo ciekawe rozwiązanie. Nie jestem jednak pewny, ilu obywateli byłoby w stanie na tyle być aktywnym, by mieć na uwadze te wszystkie sprawy.

Zawsze w swojej działalności starałem się w jak najbardziej realistyczny sposób odtwarzać mechanizmy realnej gospodarki. Gdy prowadziłem firmę wytwarzającą narzędzia, kupowałem metal w hucie. Nie zawsze jednak wszyscy przestrzegali u nas tej jakże prostej zasady. To jest duża ułomność gospodarki narracyjnej, oczywiście, my w mikronacjach cenimy sobie wyobraźnię, w pewnych jednak sferach chcemy postawić dla niej tamy i trzymać się pewnych, niepisanych zasad. Dlatego więc w gospodarce trzeba położyć nacisk na to, by podążać wedle tych zasad. Jeśli produkujesz samochody, kupujesz metal, gumę itd. Jeśli budujesz, zatrudniasz firmę budowlaną. Zdarzyć się może sytuacja, że w danej chwili istnieje nisza na rynku i brakuje jakichś specjalizacji, wtedy powinno się tą pustkę samemu wypełnić, poprzez założenie swojej firmy (jakimś pomysłem na dochody państwa byłyby opłaty za rejestrację działalności gospodarczych, od których zwolnienie przysługiwałoby nowym obywatelom).

Rozwiązanie z ścisłym trzymaniem się drabinki typu np. kopalnia-huta-fabryka jest dobre, jednak ma pewną wadę. Otóż wszystkie ogniwa w tej układance zarabiają, ale najbardziej bogaci się to, które wytwarza dobra podstawowe, w tym przypadku jest to kopalnia, która wydobywa i sprzedaje, w naszym systemie za nic nie płacąc. Pomysłem na dosypanie kolejnego grosza do budżetu i przy okazji szybszy obrót pieniądza w obiegu byłyby podatki dla firm, ściągane automatycznie (pomysł do zastanowienia, mnożyć podatki rzecz głupia) albo wprowadzenie czegoś takiego jak opłaty za paliwo, prąd i wodę. Tak wiem, że w tym przypadku nadal istniałyby przedsiębiorstwa tj. elektrownie, stacje paliw, które gromadziłyby więcej kapitału, jednakże wprowadziłoby to ciekawe urozmaicenie naszej zabawy.

Kwestia tych opłat to też ciekawa sprawa, bo część z nas posiada działki z domostwami i płaci z tego tytułu podatki od nieruchomości. Są to opłaty bardzo zróżnicowane, każde miasto ustala inną wysokość, która w większości z nich waha się w granicach 3-6 tys. koron/miesięcznie. Ujednolicanie opłat w całym państwie byłby rzeczą głupią, jednak możnaby było wprowadzić równe stawki na poziomie hrabstw. Czy istnieje u nas przymus posiadania domu? Też się powinniśmy nad tym zastanowić Smile

Kilka kolejnych opinii w najbliższym czasie. 


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Krzyż Czynu
Odpowiedz
Topic Options


Wiadomości w tym wątku
Stan gospodarki krajowej - przez Stanisław Dmowski - 11.03.2019, 20:51
RE: Stan gospodarki krajowej - przez Norbert Byfyj - 23.03.2019, 21:26
RE: Stan gospodarki krajowej - przez Norbert Byfyj - 24.03.2019, 09:35
RE: Stan gospodarki krajowej - przez Gregory Mykko - 24.03.2019, 20:02
RE: Stan gospodarki krajowej - przez Norbert Byfyj - 25.03.2019, 12:08
RE: Stan gospodarki krajowej - przez Ryszard Maj - 30.03.2019, 16:30
RE: Stan gospodarki krajowej - przez Ryszard Maj - 06.04.2019, 18:37
RE: Stan gospodarki krajowej - przez Norbert Byfyj - 08.04.2019, 15:44