Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.

Suderland naszych marzeń
#1
Muszę podzielić się z Wami kilkoma spostrzeżeniami. Czasem trochę ze smutkiem obserwuje, gdy są dni, w których nikomu nie chce się na forum odezwać. Jest to bardzo przygnębiające. Moja aktywność to nie jest to, czym mogłem się pochwalić w zamierzchłym wrześniu 2017, z czasem będzie ona jeszcze bardziej topnieć. Obserwuję fakt, że wielu z nas zagląda na państwowe kanały komunikacyjne, wielu zagląda na forum, ale nie odzywa się. Czym to jest spowodowane? Powiedzcie mi szczerze. Czy to problem z czasem, że tak jesteście zalatani, że nie stać was na danie znaku życia. Może brak chęci albo po prostu brak tematów, w których moglibyście dać coś z siebie? Podzielcie się ze mną swoimi spostrzeżeniami, będzie to bardzo pomocne. Jak można ulepszyć nasz kraj, by odżył jeszcze bardziej?

Kuleje u nas już od dłuższego czasu aspekt utrzymywania w ryzach przybyszy. Są powitania, uśmiechy, wnioski do resortów i nagle zniknięcie. Czy to oznaka, że przybywa do nas chwiejny element czy może jakaś ułomność naszego państwa? Musimy się i nad tym zastanowić, bo bez wymiany pokoleniowej nie mamy co myśleć o przetrwaniu państwa w skali najbliższych lat. Obecnie ciężar utrzymania państwa spoczywa na barkach garstki obywateli, którzy są tutaj weteranami. To musi się zmienić. Niektórym oczywiście może odpowiadać sytuacja, że wejście do Senatu będzie ograniczało się tylko do wpisu komitetu zamiast głosowania, nie będzie przeszkód do obejmowania kierownictw, ale nie czarujmy się. Po pierwsze my wieczni nie jesteśmy, ktoś po nas schedę przejąć musi. Po drugie, polityka bez nowego "towaru", czyli kadr i idei jest prostą drogą do wypalenia obecnych stronnictw. Suderland zawsze mógł się szczycić bujnością życia politycznego, bogactwem wszelakich partii, komitetów i postulatów, czym nie mogą się cały czas pochwalić inne mikronacje, bazujące na kokieterii. Może trzeba stworzyć jakiś profesjonalny poradnik dla przybyszy, który będzie opiewał na informacje, jak krok po kroku rozwinąć swoją postać, może postarać się o dowóz kadr poprzez jakieś akcje promocyjne. A co jeśli wina leży po stronie tego, że mikronacje mają wobec gier komputerowych coraz mniej do zaoferowania, w kwestii gospodarczej cały czas nie możemy się wybić na lepszą funkcjonalność, nad czym sam ubolewam, bo nie mam kompletnie na to pomysłu, w kwestii politycznej coraz mniej jest dyskusji a dominować zaczyna automatyzm głosowań. Wiemy, jak się to skończyło w innych państwach. 

Musimy się nad tym wszystkim zastanowić. Oczekuję dyskusji. Smile
gen. Stanisław Dmowski 


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Krzyż Czynu
Odpowiedz
#2
To, że znikają nowi to nie ułomność naszego państwa. To swoista ułomność mikronacji. Tak przeglądam czasami fora innych ważnych państw i na dobrą sprawę od dawna przewijają się te same osoby - obojętnie gdzie.
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Kierownik Resortu Spraw Wewnętrznych, Marszałek Senatu, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#3
Problemów jest na tą sprawę jest kilka i wymagałoby aż dłuższej wypowiedzi z mojej strony.
Norbert Byfyj - Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#4
Jak sam byłem nowy w mikronacjach, to nie mogłem się w niczym zorientować. Masa tematów o tajemniczych nazwach, pomoc jedynie po bezpośrednim pytaniu. A i ta zazwyczaj ograniczająca się do wysłania linku z dopiskiem "radź sobie sam". Nowych trzeba niańczyć. Wiem, że niektórym taka wizja nie pasuje i uważają, że jeśli ktoś nie ogarnia forum, to jest debilem. Ale każdy kiedyś był nowy. Jak się nie nauczą u nas, to u kogo innego i to tam pójdą. Przykładem takiej postawy były np. stwierdzenia, że nie weźmiemy do siebie obywateli Faktorii, bo są podobno nierozgarnięci. Jeśli będziecie patrzeć na nowych przez pryzmat siebie, to nikt nie będzie rozgarnięty. 

A wracając... Zniechęcało mnie to. Moja aktywność słabła, bo nie potrafiłem odnaleźć się w państwie i bardziej angażować w wydarzenia. Musimy uczynić nasze państwo bardziej przystępne dla nowych. Sprawić, by od samego początku mieli co robić. I by wiedzieli, jak to zrobić. Potrzebujemy bardziej przyjaznej dla nowych atmosfery, jeśli chcemy ich u siebie. Mam tu na myśli te wszystkie bzdety o Korwinie i afery na skype. Swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego tak się przy nim upieracie. Discord jest pod każdym względem lepszym. Nawet argument "a bo tu mam znajomych" już nie działa. Logowanie do skypa jest koszmarne. Jest on przestarzały i niefunkcjonalny. Większość osób go porzuciła. Do tego zabiera możliwość nowym, by włączyć się w dyskusje. Bo przeważnie nikomu się nie chce tworzyć konta i korzystać z kolejnego komunikatora tekstowego tylko po to, by oglądać nasze rozmowy. Jeśli chcemy nowych, to musimy definitywnie przerzucić się na discorda. Inaczej żaden z nich nas prywatnie nie pozna. A to zabija chęci do działania. 

No i na sam koniec, stanowiska. Sądzicie, że atrakcyjnym jest dostać funkcje praktycznie od ręki i musieć na niej harować? To nie jest fajna zabawa. Potrzebujemy zmniejszyć ilość tych funkcji. Do kompletnego minimum. By zdobywanie ich stanowiło jakąkolwiek frajdę i dawało poczucie postępu. A samo stanowisko stało się nagrodą, a nie smutnym obowiązkiem. To da, między innymi, nowym zajęcie. Także zamiast wciskać nowych na różne ważne funkcje, to sprawcie, by sami chcieli o nie walczyć. Walczyć, WALCZYĆ, a nie prosić i dostawać od razu. 

To tyle z mojej strony. Jeśli komuś nie chce się czytać to podsumowując: potrzebujemy czytelniejszego forum z większą ilością wątków, gdzie nowi się mogą udzielać, przyjaźniejszej atmosfery, przenosin na discorda i wywalenia masy niepotrzebnych stanowisk w cholerę.

A jeśli ktoś się zastanawia, jak uczynić forum czytelniejsze, to proszę bardzo. Przykład: zarchiwizujcie te wszystkie wątki, które są już nieaktywne lub przestarzałe. Od razu będzie łatwiej odetchnąć.


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#5
Panie Dugoszu. Nie spotkałem się jeszcze z wciskaniem nowych na stanowiska. Chyba, że w epoce wilyzmu... Ale tam wstawiano również słupy i trupy aby tylko sfałszować poparcie. Takie tam stalinowskie zagrywki.

Obywatele "yoyonacji" to kolejny temat na jaki się wypowiem. Osoba chcąca coś osiągnąć w mikronacji zrobi najlepiej jak dołączy do już istniejącej i tam się nauczy o co chodzi, a nie tworzy jakiś (nowo)twór w polskim mikroświecie, o którym nic nie wie. Brakuje tylko tego, aby biegał po forach i robił syf jak to w Sarmacji ma miejsce za sprawą twórcy Pelandii czy jak to tam się zwie.

Każdy był kiedyś nowy. Każdy z początku nie wiedział co robić. O czym mówił Pan Byfyj we wywiadzie opisując swojs historię. Ale taki los również spotkał mnie, kiedy to zacząłem działać na poważnie prawie rok po założeniu konta.

W mikronacjach nie ma tak, że jak w przeciągu roku zjawi się 10 nowych to ta 10 przetrwa i będzie aktywna. 1 osoba z 10 to już zadowalający przyrost jak na mikronacje.

Mikronacja ma z wyglądu znacznie mniejsze pole manewru jeśli chodzi o roleplay, jak i jest znacznie nudniejsze niż zebranie się 5 znajomych w takim GTA, Armie czy gdzieś, wejście na jakiś serwer roleplayowi i działanie tam. Taka jest prawda.

Odkąd działam na poważnie w mikroświecie (a więc niecałe dwa lata) wątpię abym znalazł chociaż 10 nowych w skali całego polskiego mikroświata, którzy w jakiś sposób zaistnieli.

Jeśli coś ma umrzeć, niech umrze. Jeśli ma przetrwać - przetrwa bez usilnej ingerencji ludzi.

Nie ma co ciągle dyskutować o tym jak to umieramy, bo to prowadzi do nikąd. Dyskusja dla samej dyskusji. Temat zastępczy i chociaż wydaje się, że jest istotny, to nie jest. Bo nie wpłynie się w ten sposób na naturę mikronacji.
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Kierownik Resortu Spraw Wewnętrznych, Marszałek Senatu, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#6
Jakkolwiek wiem o tym, że firmowa y przez obywatela Dugosza komunikator jest przystępniejszy tak cały czas trudno mi się przenieść tam, sentyment trzyma. Co do reszty, w dużej mierze się zgadzam.
gen. Stanisław Dmowski 


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Krzyż Czynu
Odpowiedz
#7
(13.04.2019, 14:25)Karl von Schwarzengrau napisał(a): Obywatele "yoyonacji" to kolejny temat na jaki się wypowiem. Osoba chcąca coś osiągnąć w mikronacji zrobi najlepiej jak dołączy do już istniejącej i tam się nauczy o co chodzi, a nie tworzy jakiś (nowo)twór w polskim mikroświecie, o którym nic nie wie. Brakuje tylko tego, aby biegał po forach i robił syf jak to w Sarmacji ma miejsce za sprawą twórcy Pelandii czy jak to tam się zwie.

Przecież to jest typowe dla nowych. Tworzenie własnego państwa. Bo skąd taki yoyonauta może wiedzieć, że jego kraj umrze po dwóch tygodniach? Przecież nie ma doświadczenia. Nie widzi od lat powstających i upadających krajów. Dlaczego więc nas to dziwi i odrzucamy takich ludzi? Możemy im oferować przystąpienie do nas. Trzeba wprost powiedzieć do nich, że lepiej spełnią się w Suderlandzie. Zamiast wypinać na nich twierdząc, że to kretyni, bo źle wybrali na początek. Bo jak mieli wybrać dobrze? Przecież kompletnie się na tym świecie nie znają.

(13.04.2019, 14:25)Karl von Schwarzengrau napisał(a): Każdy był kiedyś nowy. Każdy z początku nie wiedział co robić. O czym mówił Pan Byfyj we wywiadzie opisując swojs historię. Ale taki los również spotkał mnie, kiedy to zacząłem działać na poważnie prawie rok po założeniu konta.

W mikronacjach nie ma tak, że jak w przeciągu roku zjawi się 10 nowych to ta 10 przetrwa i będzie aktywna. 1 osoba z 10 to już zadowalający przyrost jak na mikronacje.

Mikronacja ma z wyglądu znacznie mniejsze pole manewru jeśli chodzi o roleplay, jak i jest znacznie nudniejsze niż zebranie się 5 znajomych w takim GTA, Armie czy gdzieś, wejście na jakiś serwer roleplayowi i działanie tam. Taka jest prawda.
Chętnych mieliśmy bardzo dużo. Przecież średnio co tydzień ktoś przychodzi, twierdząc, że chciałby rozpocząć przygodę z mikronacjami. Taka masa osób. Starczy chociaż w pewnym stopniu zrobić to, co opisałem, a już niektórzy z nich by jednak pozostali. My nie cierpimy na brak chętnych. Cierpimy na to, że ci chętni uznają dołączenie do Suderlandu za błąd. Mogłoby być te 10 osób. Trzeba tylko odpowiednio im państwo zaserwować. Ale nie jesteśmy aż tak pomysłowi, by zrobić to w takim stopniu... No choćby tych kilku obywateli. Po drobnych reformach i zmianach na forum, moglibyśmy o wiele więcej wyciągać z tych "10 nowych".

(13.04.2019, 14:25)Karl von Schwarzengrau napisał(a): Jeśli coś ma umrzeć, niech umrze. Jeśli ma przetrwać - przetrwa bez usilnej ingerencji ludzi.

Nie ma co ciągle dyskutować o tym jak to umieramy, bo to prowadzi do nikąd. Dyskusja dla samej dyskusji. Temat zastępczy i chociaż wydaje się, że jest istotny, to nie jest. Bo nie wpłynie się w ten sposób na naturę mikronacji.

Ale nie możemy być bierni wobec takich kluczowych kwestii, jak wizerunek państwa dla osób spoza mikronacji. To my go kształtujemy. Jeśli nie będziemy dbać o to, by Suderland był przyjaznym miejscem dla nowych, to oczywistym jest, że nie przyjdą. Bierna postawa "co będzie, to będzie" nie ma tu najmniejszego sensu.


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#8
Usilne dostosowywanie państwa tak, aby było przystępne dla nowych uwsteczni państwo. I tak zostaną ci, co chcą. W skrócie - najlepsi potencjalni mikronauci. I ci co chcą zostaną, nieważne od tego czy państwo jest przystępne, a które nie. Mamy za sobą już od dawna rok 2018. 
Jaki inny nowoprzybyły mikronauta z roku 2018 został jakkolwiek zauważony przez mikroświat? Ja znam tylko Floriana von Stettina. Reszta przepadła i to nieważne czy u nas, czy w Sarmacji, czy w Dreamlandzie. A tam swego czasu było ich nagle wielu i przyłączyli się do Casimira.
Czy tworzenie mikronacji jest typowe dla nowych? Według mnie nie. Ten kto podchodzi do tego na poważnie ma jakąś wiedzę. Zaczerpniętą z mikropedii i biegania po forach. Przecież ci nowi jak twórca Faktorii nawet nie zainteresował się innymi państwami poza FN, które ma w zwyczaju biegać do każdego. A i tak dosyć często się zdarza, że "nowy" to tak naprawdę nie nowy, a czyjeś multikonto.
I stwierdzenie, że średnio co tydzień nowy ktoś przychodzi do gruba przesada. Jakby tak było mielibyśmy pewnie ponad 100 użytkowników na forum. Bardziej racjonalne jest stwierdzenie, że mamy jednego nowego średnio na miesiąc. 
I tak jak pisałem wyżej powołując się na Dreamland. To nie my jesteśmy mało atrakcyjni, bo nowi szybko znikają chociażby z Dreamlandu (to tłumaczy dlaczego od dawna są tam te same osoby - z resztą jak wszędzie). 
Pamiętam z resztą zeszłoroczny program jakiegoś kandydata na Premiera Dreamlandu (nie wiem czy to nie był Chamberlain), który w programie zawarł, że zwiększy liczbę obywateli. Jak dobrze pamiętam od tej pory nikt tego tam nie postuluje, bo to nawet jest nierealne w wykonaniu władzy.
Wszystko zależy od nowych. Czy mają wystarczająco ambicji i chęci, bo bez tego nawet jak Pan stanie na głowie aby pokazać jak jesteśmy otwarci, żaden nowy się nie zostanie i poszuka roleplay'u w grach komputerowych.
Ciągłe gadanie o tym jak państwo umiera, albo jak mikroświat umiera jest zabawne, a zarazem nudne. Bo to słyszeć zewsząd każdego roku, każdego miesiąca. Może czas najwyższy zapakować się w kapsuły i czekać na apokalipsę?
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Kierownik Resortu Spraw Wewnętrznych, Marszałek Senatu, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#9
(13.04.2019, 16:57)Karl von Schwarzengrau napisał(a): Usilne dostosowywanie państwa tak, aby było przystępne dla nowych uwsteczni państwo. I tak zostaną ci, co chcą. W skrócie - najlepsi potencjalni mikronauci. I ci co chcą zostaną, nieważne od tego czy państwo jest przystępne, a które nie. Mamy za sobą już od dawna rok 2018. 

Nikt tu nie mówi u usilności. Zresztą, możemy zrobić to w taki sposób, by nie naruszać przy tym samego Suderlandu (no poza tymi korwinizmami i aferami). No i ma Pan tu całkowitą rację: zostaną ci, co chcą. Tylko trzeba wpierw sprawić, by tego zechcieli. Większość z nowych się odbija, zanim w ogóle odpowie sobie na pytanie "czy mnie się Suderland podoba?".

Ja nie twierdzę, że to jest tylko nasza wina. Bo nowi obywatele też się w większości nie nadają. Mikronacje podobają się naprawdę wąskiej grupie ludzi. Ale są też nieliczni, którzy mogliby tu zostać na stałe. A tymczasem odchodzą, bo jakiś inny czynnik ich odstrasza. Możemy albo dążyć do tego, by wyeliminować te czynniki, albo siedzieć z założonymi rękoma i czekać na jakiegoś świra, który cudem wkręci się w państwo bez tych wszystkich udogodnień.

Swoją drogą, śmieszne, że Pan wspomniał o ponad setce użytkowników. Własnie nam ta liczba wybiła na forum.


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#10
No, tylko należy niejako wyselekcjonować z tego grona obywateli, którzy tu przyszli ze starego forum, potem gości zagranicznych. W czasie istnienia nowego forum niewiele przyszło osób, które zostały obywatelami (tak z głowy stawiam na ok. 30).
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Kierownik Resortu Spraw Wewnętrznych, Marszałek Senatu, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#11
To był akurat taki luźny żart. Przesadziłem z jedną osobą na tydzień, jednak wciąż nasz dział z powitaniami pozostaje dość aktywny. Pytanie, ile z tych osób rzeczywiście nadaje się do Suderlandu. I tu jest ta kwestia, że musimy lepiej się im przyglądać. Do tego zapewnić "czysty" start. By mogli harmonijnie wejść w życie państwa, a nie napotykać różnorakie ściany na swojej drodze. Każdy powinien dostać jakąś szansę na odnalezienie się w państwie. Wyżej wymieniane przeze mnie rzeczy to utrudniają.


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#12
Cytat:Potrzebujemy bardziej przyjaznej dla nowych atmosfery, jeśli chcemy ich u siebie. Mam tu na myśli te wszystkie bzdety o Korwinie i afery na skype. Swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego tak się przy nim upieracie. Discord jest pod każdym względem lepszym. Nawet argument "a bo tu mam znajomych" już nie działa. Logowanie do skypa jest koszmarne.

Co do bzdet o Korwinie to były one dlatego, że przybyli tutaj socjaliści, a jak wiadomo socjalista - wróg ludzkości. Na skypie nie ma żadnych afer tylko różne dyskusje, więc nie wiem o co Panu chodzi. Co do przejścia na discorda, to ja już się do tego Skypa przyzwyczaiłem Big Grin
Hans von Eichenblatt - KRKiO, Senator XIII Kadencji, Gubernator Safez, KGP


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#13
Do discorda widzę też. Dla mnie nie stanowi już to takiego problemu, jak kiedyś, by wchodzić na skypa. Ale nadal jest to niesamowicie irytujące. Mamy serwer na DC, więc dlaczego tam nie przechodzimy? Przecież to mogłoby być centrum informacji o państwie. Wszystko ładnie poprzypinane na odpowiednich kanałach, możliwość oznaczania ludzi do ogłaszania różnych informacji, stały kontakt z większą ilością osób, niż kilku weteranów, którym nie chce się platformy zmieniać. Po prostu tego nie rozumiem. Brzmię teraz, jak De Włos, ale no naprawdę nie potrafię tego zrozumieć. Discord jest pod każdym względem lepsze od Skypa. Do tego korzysta z niego teraz większość osób. A na pewno więcej, niż z tego drugiego. Musimy w końcu się przerzucić. Trzeba zrobić ten jeden skok, bo inaczej przez następną dekadę będziecie tam siedzieć i nie mieć kontaktu z nikim poza.


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#14
(13.04.2019, 21:41)Hans von Eichenblatt napisał(a):
Cytat:Potrzebujemy bardziej przyjaznej dla nowych atmosfery, jeśli chcemy ich u siebie. Mam tu na myśli te wszystkie bzdety o Korwinie i afery na skype. Swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego tak się przy nim upieracie. Discord jest pod każdym względem lepszym. Nawet argument "a bo tu mam znajomych" już nie działa. Logowanie do skypa jest koszmarne.

Co do bzdet o Korwinie to były one dlatego, że przybyli tutaj socjaliści, a jak wiadomo socjalista - wróg ludzkości. Na skypie nie ma żadnych afer tylko różne dyskusje, więc nie wiem o co Panu chodzi. Co do przejścia na discorda, to ja już się do tego Skypa przyzwyczaiłem Big Grin

Zresztą, my sobie już z kolegą Hansem tą kwestię wyjaśniliśmy. Mam nadzieję, że takie denne dyskusje już miejsca nie będą miały.
gen. Stanisław Dmowski 


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Krzyż Czynu
Odpowiedz
#15
(13.04.2019, 21:54)Stanisław Dmowski napisał(a): Zresztą, my sobie już z kolegą Hansem tą kwestię wyjaśniliśmy. Mam nadzieję, że takie denne dyskusje już miejsca nie będą miały.


Dlaczego denne? Dzięki moim wysiłkom Pan Kowalski zrezygnował z wprowadzania tutaj socjalizmu i udało mi się uniemożliwić zawiązanie koalicji dwóch partii socjalistycznych, która mogłaby zagrozić naszej Republice.
Hans von Eichenblatt - KRKiO, Senator XIII Kadencji, Gubernator Safez, KGP


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#16
Dyskusje Pana von Eichenblatta (przy mojej całej niechęci do osoby Korwina) nie były bezsensowne. Chciał Pan dyskusje polityczne to miał Pan jedną z nich, Panie Dmowski. A Pan von Eichenblatt prowadził ją niezwykle merytorycznie i z głową. Niech nie bawi się Pan w uzurpatora. Wystarczy, że nielegalnie posługuje się Pan tytułem "generała". Niczym niegdyś nieogarnięty Ortega w Dreamlandzie.
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Kierownik Resortu Spraw Wewnętrznych, Marszałek Senatu, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#17
A propo nowych osób to sam jestem nowy i myślę że mogę się wypowiedzieć na ten temat. Myślę że nowe osoby często odstrasza nadmiar nowości, wchodzi się na forum wita i od razu na głęboką wodę, niby można się zapytać ale często w nowym towarzystwie często niektórzy po prostu się boją że zostaną wyśmiani.Po odczekaniu tygodnia żeby dostać obywatelstwo właściwie nie ma dużo do roboty bo jedynie można włączać się w te mniej ważne rzeczy chociaż wiadomo od czegoś trzeba zacząć jednak niektórych nudzi szukanie pracy lub tworzenie własnej firmy a nawet jeśli taką posiadamy to i tak napisze się tam coś raz max 2 lub 3 na tydzień bo więcej nie trzeba.Na forum głowinie wypowiadają się osoby które mają już tu trochę stażu bo zwykle zajmują już jakieś stanowiska i mają co robić bo a to jakieś głosowanie a to jakaś ustawa i inne a taki zwykły szary obywatel no tak naprawdę tyko może się przyglądać dopóki nie nabierze takiej pewności i nie znajdzie czegoś dla siebie.Po wymyśleniu czegoś czym można się zajmować też nie ma pewności że się to przyjmie co zniechęca jak na przykład moja firma dostaje jeden zakład na wydarzenie chociaż mam parę pomysłów jak to rozwinąć i niedługo odezwę się do paru osób w tej sprawie. Podsumowując nowa osoba za bardzo nie wie co ze sobą zrobić
boi się robić odważne kroki a zanim nadejdzie czas w którym się odważy dawno się już znudzi i odejdzie . Powinniśmy sprawić żeby forum było jaśniejsze w wkręcenie się w klimat łatwiejsze
Albrecht Pringsheim- Kierownik Resortu Spraw Zagranicznych , Senator XIII Kadencji, Magister Informatyki


Kotylion (3 rocznica niepodległości)
Odpowiedz
#18
Panie Albrechcie, ja nawet jak nie pełniłem żadnych funkcji państwowych to już walczyłem z lewicą Big Grin Pan Kowalski z tego co pamiętam wpisał wtedy do swojego programu prawa dla homoseksualistów.
Hans von Eichenblatt - KRKiO, Senator XIII Kadencji, Gubernator Safez, KGP


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#19
Za walkę z lewicą można zyskać szacunek. A jak się zyska szacunek nabiera się pewność i możliwości. Taka też była droga Pana Groziwozkiego i Pana von Eichenblatta.
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Kierownik Resortu Spraw Wewnętrznych, Marszałek Senatu, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#20
Dziękuję niezmiernie za głos ze strony kolegi Pringsheima. Wiele ważnych rzeczy padło. Postaram się zatem jeszcze bardziej niż to obecnie robię ośmielać nasz nowy narybek. My nie gryziemy w końcu, nie bać się i odzywać. Każdy pomysł w cenie. Każdy głos dobry.
gen. Stanisław Dmowski 


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Krzyż Czynu
Odpowiedz
Topic Options