Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.

Suderland naszych marzeń
#21
A co jeśli po prostu wyczerpała się idea mikronacji forumowych? Może trzeba zredefiniować pojęcie mikropaństwa? Coraz więcej osób woli bowiem przebywać w państwach, państewkach, tworach oparty o inny silnik. Coraz więcej mikronacji powstaje na przykład w grze Minecraft. Abstrahując od Magnifikatu, czy co tam ostatnio powstało ta formuła zazwyczaj się sprawdza i takowe państwa nie narzekają na niedobór ochotników. Sam obserwuję ostatnio takowy kraj, a właściwie zbiór krajów, które opierają się na wykorzystaniu Minecrafta i Discorda do tworzenia fabuły, ustalania państw, prowadzenia wojen etc. a przy okazji nawiązują do uniwersum Tolkiena. Jednak wiedza o takich tworach w polskim mikroświecie jest praktycznie żadna, bo jest to środowisko poniekąd izolacjonistyczne, które często nawet nie ma pojęcia o istnieniu mikronacji forumowych. Możliwe zatem że współcześni użytkownicy internetu po prostu uważają fora za przeżytek, zatem nie mogą się przekonać do tego formatu i pewnie byliby zainteresowani Suderlandem, ale dopiero jakby został "podany" w odpowiednim dla nich stylu.
Gregory Mykko - Senator XIII Kadencji Doktor Hab. Spraw Społecznych

Stań na grobie milionów i zapytaj ich, czy honor ma znaczenie. Ich cisza będzie odpowiedzią

[Obrazek: R827141.png]


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste MęstwoOrder Ojczyzny
Odpowiedz
#22
(13.04.2019, 13:52)Ferdynand Dugosz napisał(a): Swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego tak się przy nim upieracie [Skype - RM]. Discord jest pod każdym względem lepszym. Nawet argument "a bo tu mam znajomych" już nie działa. Logowanie do skypa jest koszmarne. Jest on przestarzały i niefunkcjonalny. Większość osób go porzuciła. Do tego zabiera możliwość nowym, by włączyć się w dyskusje. Bo przeważnie nikomu się nie chce tworzyć konta i korzystać z kolejnego komunikatora tekstowego tylko po to, by oglądać nasze rozmowy. Jeśli chcemy nowych, to musimy definitywnie przerzucić się na discorda. Inaczej żaden z nich nas prywatnie nie pozna. A to zabija chęci do działania.

Dla mnie debata nad wyższością Discorda czy Skype nie ma sensu, gdyż dla mnie komunikator (sam w sobie) jest "złem koniecznym". Nie powiem, że jest całkowicie niepotrzebny, często zresztą przydaje się w prywatnych rozmowach - przyspiesza i dynamizuje wymianę informacji - to jednak moim zdaniem jak najwięcej dyskusji powinno być prowadzonych za pomocą forum. Z tego powodu nie pochylam się nad kwestiami wyboru konkretnego komunikatora, a co najwyżej jestem przeciwny przejściu na Discorda, bo własnie - mógłby zdobyć on większą popularność niż nasze forum. Skype dzięki swoim wadom zapewnia akceptowalną proporcję pomiędzy wykorzystaniem komunikatora "zewnętrznego" a forum.

(16.04.2019, 20:27)Gregory Mykko napisał(a): A co jeśli po prostu wyczerpała się idea mikronacji forumowych? Może trzeba zredefiniować pojęcie mikropaństwa? Coraz więcej osób woli bowiem przebywać w państwach, państewkach, tworach oparty o inny silnik. Coraz więcej mikronacji powstaje na przykład w grze Minecraft.[...]

Generalnie nasuwają mi się tu na myśl dwie kwestie. Po pierwsze, nie widzę przeciwwskazań (a nawet do tego często zachęcam), aby wykorzystywać gry (i "inne silniki") w celu prowadzenia i ubarwienia naszych relacji. Czy nasze przygody przeżyte podczas podczas ostatniej rozgrywki nie mogą stanowić ciekawej podstawy do napisania własnej historii na forum? Moim zdaniem silniki gier i gry to świetne źródło inspiracji i materiałów do naszych narracji. Po drugie, idea państw w minecrafcie nie jest niczym nowym. Sam w czymś takim uczestniczyłem kilka dobrych lat temu, kiedyś grałem na jednych z pierwszych serwerów RPG i Role-Play na polskiej scenie (czyli kilka naprawdę dobrych lat temu, podczas "minecraftowego" boomu). Wyglądało to tak, że serwer posiadał swoją charakterystykę - ustalone z góry uniwersum i zasady - a paczki znajomych tworzyły tam wspólnoty - państwa lub miasta i łączyły swój wysiłek w celu ich rozbudowy. Nie ukrywam, że była to fajna zabawa, ale na krótką metę. Takie projekty umierały śmiercią naturalną po tygodniu, a maksymalnie kilku. Oczywiście umierały z powodu wyczerpania materiału i nudy. Za jakiś czas rozpoczynało się rozgrywkę ponownie, no ale ile można? Z tych moim doświadczeń wyciągam następujący wniosek - mikronacje są zupełnie czymś innym niż "państwa" tworzone w minecrafcie, tutaj nawet nie ma porównania. Mikronacje są stabilniejsze, długowieczne, bardziej profesjonalne i mocniej oparte na narracji, a także oferujące większe możliwości. Można powiedzieć, że mikronacje są czymś zdecydowanie szerszym, co nawet może w sobie zamykać minecrafta, jako jedną ze swoich aktywności.

Na koniec chciałbym się jeszcze odnieść do problemu nowych. Prawda jest taka, że niezależnie co my zrobimy, jeśli taki nowy sam się nie zaangażuje, to nie pozostanie w mikronacjach na dłużej. Warto oczywiście prowadzić działania promocyjne, "pomocnicze" i wszelkie inne mające na celu wsparcie świeżaków, ale tylko do pewnego stopnia. Jak ktoś wcześniej napisał - nie możemy "uwsteczniać" państwa, nie możemy też marnować całej naszej energii na mało istotne i mało korzystne działania adaptacyjne. Jeżeli potencjalny mikronauta sam sobą nie reprezentuje pewnego poziomu, to i tak długo nie będzie z niego żadnego pożytku.

W każdym razie jakiś nowy poradnik na pewno nam by się przydał. Szczególnie taki kierowany dla nowych, przedstawiający kilka możliwych ścieżek rozwoju. Celem tego poradnika byłoby zainspirowanie i wskazanie możliwości. Od samego nowego zależałoby wtedy tylko to czy wykorzysta te informacje, czy nie - tak jak o tym już wspominałem.
[Obrazek: NzLBupx.png]     [Obrazek: Il9xQZB.png]     [Obrazek: h2Epeb3.png]     [Obrazek: ysbN3sL.png]     [Obrazek: Yxw9Kih.png]     [Obrazek: gL7GFe3.png]     [Obrazek: xHbha88.png]

Profesor Prawa


Order KonstytucjiKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Krzyż CzynuZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Order Ojczyzny
Odpowiedz
#23
Przy tym wszystkim przypomniałem sobie o jednym. Ja jako młody obywatel nic nie rozumiałem na pozątku tej przygody, omijałem mnóstwo miejsc, bo nie wiedziałem co tam robić, poza tym na dobrą sprawę utrzymałem się głównie temu, jak przynajmniej sam uważam, że usilnie mnie proszono by po maturach tutaj więcej mógł poegzystować, co na szczęście dla kraju wyszło nadzwyczaj pozytywnie. Jednakże wracając, raczej trzeba robić coś by obywatela utrzymać, jak tylko możliwe zwabiać go do komunikatorów i tym podobnych miejsc by była mozliwość utrzymywania go w zasięgu, bo o ile innym kraj tu był bez wkładu choćby mnie?
Norbert Byfyj - Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#24
(28.04.2019, 19:43)Norbert Byfyj napisał(a): Przy tym wszystkim przypomniałem sobie o jednym. Ja jako młody obywatel nic nie rozumiałem na pozątku tej przygody, omijałem mnóstwo miejsc, bo nie wiedziałem co tam robić, poza tym na dobrą sprawę utrzymałem się głównie temu, jak przynajmniej sam uważam, że usilnie mnie proszono by po maturach tutaj więcej mógł poegzystować, co na szczęście dla kraju wyszło nadzwyczaj pozytywnie. Jednakże wracając, raczej trzeba robić coś by obywatela utrzymać, jak tylko możliwe zwabiać go do komunikatorów i tym podobnych miejsc by była mozliwość utrzymywania go w zasięgu, bo o ile innym kraj tu był bez wkładu choćby mnie?

Wkład jest nieprzeceniony z pewnością. Jest to z pewnością jakiś pomysł, warty zastosowania. Musimy młodzikom stręczyć rozmowę z nami haha...


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Krzyż Czynu
Odpowiedz
Topic Options