Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.

Drogi Jeaherysie
#1
Po prawie roku, przychodzi mi napisać tekst tego, co powinienem napisać wieki temu. Jak po tytule widać tekst odnosi się do niejakiego Jeaherysa von Razorina, który to wywołał u mnie sporo przemyśleń i ukształtował mnie w kontekście obecnego działania w Republice Suderlandu. Tekst ten, miałem zamiar już stworzyć we wrześniu, jednakże ciągle go odkładałem. Wciąż nie czułem się gotów napisać, tak trudnego dla mnie pisma, które będzie musiało zostać aż tak starannie wykonane. Większość z tego co tutaj zostanie napisane będzie miało oczywiście charakter subiektywny. Adresuję to wszystko do Jeaherysa von Razorina, oczywiście jeżeli zamierza to przeczytać. Zdaję sobie sprawę z tego, że być może nigdy już tego nie przeczyta, chociaż mam osobiście inne zdanie na ten temat. Oczywiście, wszystkie osoby postronne niechaj to czytają, gdyż może to być także nauka dla innych. Kto wie jak bardzo to skomplikowane wyjdzie, gdyż piszę to w locie. Czasem zmodyfikuję, wrócę do początku, potem znowu od końca i tak dalej.

Słowa te kieruję w całości do mojego długiego mikronacyjnego współpracownika Jeaherysa von Razorina, z którym tworzyłem partie faszystowską, następnie partię wolności. Osobie dzięki której mogłem niemal zawsze zasiadać w senacie, gdyż zawsze dawał mi numer jeden na listach. Dziękuję mu za to wszystko, jednakże muszę ci w końcu przekazać trochę słów gorzkich, może i wyrzutów, na które odpowiedzi nie doczekałem się nigdy.

O co mi chodzi, zapytasz pewnie. Widzisz, już nie jesteś jakiś czas obywatelem Republiki Suderlandu. Zaś wszystko to, co sprowokowało to czemu pisze ten tekst zostało wywołane przed rokiem. Znikłeś nagle z Republiki Suderlandu. Dosyć tajemniczo. Było wszystko przecież dobrze. Staraliśmy się jakoś trzymać PWS w nowym ordoliberalnym nurcie. Jednakże znikłeś. Pamiętam jak ustalaliśmy plany polityczne oraz twoją kandydaturę do sądu Najwyższego po tym jak mandat wygasłby Eberhardowi von Razorinowi. Mieliśmy przygotowany plan działania. Jednak nagle gdzieś znikłeś. Przez pierwsze dni nawet się nie przejąłem, gdyż naturalne są przerwy po 2 czasem 3 dni. Jednakże minął tydzień, ciebie dalej nie ma. Tak cię nie ma i na dobrą sprawę już nigdy nie było tutaj.

Jednakże dobrze wiemy że tak nie było. Jeszcze w czasie tego początkowego tygodnia spotkaliśmy się przypadkiem na streamie pewnego youtubera w roli widzów. Wtedy to po tym jak się ciebie zapytałem, skwitowałeś że nie ma ciebie w kraju ze względu na awarię Skype'a. Zdążyłem dopytać się, czemu więc nie poinformujesz reszty o tym na forum, ale ja głupi stwierdziłem, że pewnie już poszedłeś. Tak więc jeszcze czekałem, czekałem. Zobaczyłem że wszedłeś na forum i nawet uradowałem się, bo myślałem, że jednak powracasz do kraju. No, ale cóż. W senacie nie zagłosowałeś, jeszcze wtedy pełniłeś tę funkcję. Próbowałem przed innymi w kraju tłumaczyć twoją nieaktywność zapewniając, że powrócisz, ale ty tego nie zrobiłeś. Ja tu próbuję żebyś wyszedł z twarzą, a ty pozostawiasz mnie na ośmieszenie. Nie mogłeś z twarzą tego zrobić? Czemu? Ja się serio pytam. Już pomijam, że wysyłałem ci na forum na drogę prywatną listy zachęcające, byś coś robił. Nawet napisałem konkretnie byś może spróbował Skype w przegladarce odpalić, ale nic nie wyszło.

Po co o tym piszę? Widzisz na forum wchodzę jeśli się da w miarę często. Oprócz tego więc ilekroć cię widziałem, to widziałem co czytasz. Widziałem, że przeglądasz wątki w senacie, gdzie nie potrzeba jakiejś filozofii by móc zagłosować, ale ty nawet tego nie robiłeś. Do jasnej cholery, co z tobą się stało. Widziałem jak czytasz pw na forum, wiesz jak to mnie bolało? Ja tu się staram robić, głupi wierząc, że to chwilowa niemoc, a ty to olewasz. Naprawdę czułem się zdradzony.

heh, to jest takie śmieszne, że pewnie i tak mnie zignorujesz. Hehe, żałosny jesteś. Udajesz milczącego choćby nie wiem co, ale widać cię, nawet jeśli nie jestem adminem forum. Postanowiłem agresywniej podejść, wysuwając ultimatum o odejściu z partii, jesli nie otrzymam wyjasnien. Ty co zrobiłeś? Widziałem jak czytałeś wątek. Po tygodniu partię opuściłem, ty chyba nic sobie z tego nie zrobiłeś, bo znów czytałeś. Jak i to że 2 sierpnia postawiłem ci znicz. Nic cie to nie obchodziło.

W sumie to zabawne, ale jak to jest, że jesteś jedynym obywatelem Suderlandu, do którego czuję szczerą pogardę. Tak, jesteś jedynym wobec którego jestem gotów użyć słów obelżywych. Słów obrazy i złych. Tylko ty jak nikt zawiodłeś mnie. Jednak, im dłużej cię nie ma to nawet bardziej jestem na ciebie wściekły.

Ale już wcześniej miałem tak negatywne odczucia. Dlatego postanowiłem stworzyć ładną przypowieść. Jakże udane to było. Przeczytałeś ten tekst, jak niemal wszystko na forum. Złapałeś się idealnie. Nagle, dziwnym trafem ukryłeś swoje wchodzenie na forum. Dobiłeś się w tamtym momencie. Bo serio żałośne się popisałeś. Idealnie zagrałeś na to co chciałem. Przyznałeś się do swojej ułomności nie wypowiadając słowa, stałeś się wtedy moim ostatecznym zerem.

W tym momencie mógłbym nawet zakończyć opowiadanie i te żale, ale jednak jest coś przez co tego nie zrobię. Otóż, słyszałem jedno. Swego czasu jeden z obywateli powiedział na czacie państwowym, że twoim prawdziwym powodem odejścia jest brak Fryderyka Marksa, bez którego miało być rzekomo w Suderlandzie "nudno". Jakbym miał twoje zdjęcie, to wtedy bym je serio spalił. Naprawdę tak się wk*****. Serio myślisz że to mnie nabierze? Popatrz gościu. Sam w sondzie zaproponowałeś Sowińskego, potem go pompowałeś, a na koniec jeszcze jako pierwszy zwróciłeś uwagę na te cholerstwa. Jesteś albo tak ślepy, albo tak głupi. Popatrz, narzekasz na brak Marksa, a sam dioprowadziłeś nawet bardziej niż inni w tym kraju do jego odejścia. Nie wstyd ci? Bo jesteś niskiej klasy serio, jak zostawienia nam problemów i samemu uciekania na bezpieczne pole poza mikronacjami. Nie wiem jak ostatecznie to poszło, ale doprawdy poziom wkurzenia był niemozliwy. Eh eh eh. po co mnie tak męczyłeś. Myślisz, ze jak o nas zapomnisz to my o tobie? Sorry, ale nie bawimy się tak. Ale co ci mam mówić, bo przecież masz nas gdzieś, skoro dla ciebie wiluś tyle znaczy. Zanik serio wywalasz ludzi z kraju, po czym chlip chlip źle mi bez ciebie.

No może bym uwierzył w bajeczkę o Fryderyku, ale jeżeli tak było naprawdę to świetną maskę zakładasz. No spójrz, ile zrobiliśmy bez niego? Naprawdę dobrze szło, była szansa na szybkie ustabilizowanie kraju, ale popsułeś, jakbyś chciał się szybko ewakuować, bojąc się choć małej porażki. Hah, na co ci to? Bo co? Bo tak fajnie śmiać się po kątach z dawnych kolegów? W ogóle to może jeszcze zrób coś ze Skypem, bo widać było wielekortnie jak czytasz nasze wypociny, no my nie żartujemy, serio cię widać, nawet incognito wiem które posty czytasz. Może i czytasz bez konta, to już dopiero kabaret by był.

Wiesz co ci powiem? Mam teorię, że może ktoś ci zasugerował pójście. Jesli tak to jeszcze większą pogardę mam do ciebie, bo wtedy by logicznie pasowało to wszystko jeaherysie. Powiem szczerze, nasz kraj miał dużo przykrych przypadek, ale może to moje indywidualne myślenie, ale jesteś dla mnie obecnie najgorszym obywatelm w historii naszego kraju. Jeśli serio opuściłeś okręt Suderlandu, gdyż mało się działo to spójrz ile się działo: interwencja w Bialenii, zorganizowanie Our Sound, zakończone z sukcesem przejęcie Koburgii, reforma gospodarcza, uproszczenie kilku systemów, zaproszenie nowych obywateli, rozkręcenie na dobre aktywności, przejęcie sporych połaci nordaty, spory marszałka z prezydentem oraz świetnie zorganizowane święto niepodległości. Naprawdę nudny ten Suderland.

Ehh, ile ja się tutaj wyładowałem, pewnie się nie przejmiesz, bo jak widzę dalej sobie przesuwasz artę co godzinę jak to nazywa Ryszard Maj. Wstydź jeaherys wstydź. Szkoda więcej gadac na twoją żałosną postawę, mam nadzieję że w zyciu nie spotkam gorszych ludzi od ciebie, bo jesteś na prowadzeniu w wielu kategoriach.

Może chociaż drobna refleksja ci przejdzie przez myśl, choć wątpie. 

Ufff, jak dobrze się tak wyładować na rzeczy co chciałem pisać już we wrześniu 2018 roku, chyba za dużo we mnie ciążyło wtedy.
Norbert Byfyj - Pełniący Obowiązki Prezydenta Republiki Suderlandu, Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#2
Ilekroć zostaje tak przez kogoś potraktowany, pocieszam się nieco jedną myślą. "Dobrze, że odszedł". Jeśli ktoś zachowuje się w ten sposób, to naprawdę nie ma co po nim żałować. Skoro odszedł z tak błahego powodu i ignoruje wszelkie wiadomości, to najwyraźniej nie jest godny, by znajdować się w Suderlandzie i by w ogóle się tłumaczyć. Tak po prostu jest lepiej. Swego rodzaju selekcja naturalna, w której słabi i nielojalni zostają w tyle. Wypadają z gry i nie mają okazji szkodzić więcej państwu swoim podejściem do sprawy.


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#3
uwierzyłbym w to, gdyby nie to że w jeden dzień z aktywnego patrzącego w przyszłośc obywatela, który był prawdziwym następcą tronu koburgii znika bez śladu.
Norbert Byfyj - Pełniący Obowiązki Prezydenta Republiki Suderlandu, Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#4
Jak ktoś woli posuwać figury na stole z mapą no to jego wybór Big Grin
Dołączył do niecieszącej się dobrą sławą elity jebawkowców.
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#5
Nawet myślę, że to nie był wybór zero-jedynkowy. Zwłaszcza że od znkinięcia do powrotu tam minęło zbyt dużo czasu, nie akcpetuję w sobie tego, że on by wybrał ten szajs.
Norbert Byfyj - Pełniący Obowiązki Prezydenta Republiki Suderlandu, Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#6
(29.05.2019, 17:00)Norbert Byfyj napisał(a): uwierzyłbym w to, gdyby nie to że w jeden dzień z aktywnego patrzącego w przyszłośc obywatela, który był prawdziwym następcą tronu koburgii znika bez śladu.

Im ktoś jest bardziej wartościowy, tym groźniejsza jest jego strata. Możemy się tylko cieszyć, że odszedł w tamtym momencie, a nie gdyby np. został prezydentem.

(29.05.2019, 19:50)Karl von Schwarzengrau napisał(a): Jak ktoś woli posuwać figury na stole z mapą no to jego wybór Big Grin
Dołączył do niecieszącej się dobrą sławą elity jebawkowców.

Przesuwanie tych figur nie sprawia przecież, że nie można działać w państwie. No nie przesadzajmy, aż takie to zajmujące nie jest. Przypuszczam, że po prostu mu się odwidziało albo wynikła jakaś sprawa pokroju Marksa.


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#7
Nawet słowa na odejście nie dał, jakby chciał udawać że nas nie zna.
Norbert Byfyj - Pełniący Obowiązki Prezydenta Republiki Suderlandu, Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#8
Jeśli piszemy już o Jeaherysie to nie można zapomnieć o innym von Razorinie co zniknął bez śladu - o Eberhardzie. Z tego co wiem tłumaczył się studiami (to akurat rozumiem), ale trochę dziwne, że również posuwa figury. A lrzynajmniej miałem taką informację.
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#9
Tak, na jednej mapie.
Norbert Byfyj - Pełniący Obowiązki Prezydenta Republiki Suderlandu, Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#10
Wiecie Panowie, to jest to, o czym wcześniej wspominałem. Oni kłamią. Szukają wymówki, dość marnej, ale jakże typowej. "Brak czasu" na forum można napisać podczas dłuższego posiedzenia w kiblu albo w autobusie, czy tramwaju. Tylko trzeba chcieć. Oni najwyraźniej wolą te kilka minut przeznaczyć na bezsensowne gapiene w łazienkowe kafelki albo posuwanie figur na planszy.


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#11
Jak znam tę grę i to co pewnie się dzieje na discordzie to możemy spokojnie mówić, o tym że zajmować to będzie nawet po 2-3 godziny na dzień, jak nie więcej.
Norbert Byfyj - Pełniący Obowiązki Prezydenta Republiki Suderlandu, Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#12
No cóż... Jak pamiętam, to niektórzy mieli do mnie pretensje, że nie było mnie w grze 6 godzin pod rząd. Także szczerze wątpię, by nie można było tego czasu przeznaczyć na mikronacje.


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#13
Ja powiem więcej, ten czas da się przeznaczaćv jednocześnie i nie potrzeba do tego podzielnej uwagi.
Norbert Byfyj - Pełniący Obowiązki Prezydenta Republiki Suderlandu, Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#14
Społeczność tej gry jakiś czas (2 lata?) temu przerodziła się w coś na wzór sekty. Albo spełniasz żadania tamtejszego guru, albo cię zrówna z ziemią, obrobi dupe za plecami i będzie zadowolony z siebie.
A podległe mu lemingi wykonają wszelkie polecenia..
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#15
W zasadzie aktywność w tej grze ogranicza się do kliknięcia myszką raz na godzinę oraz posiadanie włączonego discorda, jakby coś się działo. Prawda jest taka, że ludziom się odechciało mikronacji. Czy im się dziwić i ich za to winić? Absolutnie nie. Należy ich winić za to, że próbowali nam mydlić oczy brakiem czasu, zaraz obok bezczelnie grając całymi wieczorami w scenariusze zdegenerowanej od lat społeczności.

Wiecie Panowie, nie ukrywam, że od czasu do czasu tam pogrywałem jeszcze w scenariusze. Ponieważ chociaż była to chora społeczność, to wciąż duża i miałem tam kilka osób, którym źle nie życzę. Jednakże mogę powiedzieć tyle, że to rzeczywiście się zepsuło. Kilka osób odeszło, kilka doszło, a legenda o scenariuszowym monopolu razoraza wciąż jest żywa (tak, wiem że ostatniego nie zorganizował on). Nawet jeśli nie organizuje niczego, to wraz z kilkoma osobami trzęsie całym serwerem. Wśród nowych legenda się zagnieździła i oni w przeciwieństwie do nas nie wiedzą, że samemu też można organizować. Na ich serwerze panuje zwykłe kolesiostwo. Ktoś z wyższych sfer kogoś obrabia? Haha, no nie bądź taki sztywny. Ktoś z niższych sfer z kogoś żartuje? Mute, klaps w pupe i zastanów się nad sobą. Nie chowam do nikogo tam urazy, ale to naprawdę nie jest to samo, co kiedyś. Ludzie dzielą się na weteranów, nołnejmów i raków. Nie wiem, jak to jest teraz. Wyszedłem stamtąd ponad dwa miesiące temu. Miałem dość tego, że nieustannie obrywa mi się za nieszkodliwe żartowanie z innych, gdy "weterani" tymczasem mogli mnie zwyzywać od najgorszych debili. Poziom scenariuszy zamiast wzrastać, to tylko wciąż spadał, bo ludzie po ledwo kłótni odchodzili, co ostatecznie prowadziło do szybkiego upadku mapy. W momencie odchodzenia czułem, że wrócę tam kiedyś, bo zwyczajnie nie wytrzymam bez tej toksycznej społeczności. Ale wytrzymałem. Nie chowam do nikogo tam urazy, jednakże sądzę, że dobrze postąpiłem. Na dłuższą metę to zwyczajnie jest zdrowsze odciąć się od takiego środowiska.


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
Topic Options