Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.

Tour de France 2019 - zapowiedź
#1
Już jutro rusza 106. edycja tego wyścigu. 3 tygodnie morderczych zmagań dzień w dzień (no dobra, są dwa dni przerwy) w różnej pogodzie jak i w różnym terenie: górzystym obszarze Belgii, polach Szampanii, pagórkach Alzacji i Lotaryngii, Masywie Centralnym, Pirenejach, Langwedocji, Alpach i na rundach w Paryży kończąc.
Wyścig zaczyna się w Brukseli, gdzie zostaną rozegrane dwa pierwsze etapy (jutro etap ze startu wspólnego, a dnia następnego drużynowa jazda na czas). Miejsce startu związane jest z 50. rocznicą zwycięstwa w Tour de France Belga Eddiego Merckxa (który ma wiele rekordów w tym wyścigu jak i wielu innych, nie bez powodu jego pseudonim to "kanibal"). Następnego dnia, wyścig wjeżdża do Francji. Etap 3. oraz 4. to generalnie etapy płaskie (z niewielkimi podjazdami) i ich profile faworyzują głównie sprinterów, ale etap 3. ma dosyć ciekawy profil ostatnich kilkudziesięciu kilometrów. Etap 5. to pierwsze większe testy faworytów do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej wyścigu. Kolarze wjadą do Alzacji i Lotaryngii, a po drodze napotkają kilka trudnych podjazdów. Nie spodziewam się walki na tym etapie, ale pewnie jakaś selekcja nastąpi. Prawdziwym testem będzie jednak etap następny kończący się na podjeździe o dosyć specyficznej nazwie, która po polsku brzmi "płaskowyż pięknych panien". Podjazd liczy sobie ok. 6 kilometrów wspinaczki o bardzo stromym nachyleniu. Miejscami dochodzi ono ponad 20%! 
Z resztą, tutaj wrzucę fragment finiszów z 3 ostatnich etapów kończących się na tym podjeździe (kolejno rok 2012, 2014 i 2017)

Nogi bolą od samego patrzenia Big Grin

Następnie jest kilka etapów płaskich i górzystych prowadzących przez masyw centralny. W niedzielę 14 lipca zostanie rozegrany 9. etap i w poniedziałek jest dzień przerwy. Kolejne góry dopiero 18 lipca (2 podjazdy, meta jednak na zjeździe z gór). Kolejny etap to jazda drużynowa na czas. A etap kolejny? To coś na co czekają wszyscy kibice jak i zawodnicy. Niektórzy z nadzieją na spektakularne zwycięstwo, a niektórzy ze strachem, aby nie przekroczyć limitu czasu i nie zostać wykluczonym... Górski etap z metą na legendarnym Col du Tourmalet, liczącym sobie 19 kilometrów podjazdu. Z reguły ten podjazd znajduje się w sekwencji kilku podjazdów pirenejskich i jest w środku etapu. Jednakże w tym roku zadecydowano o mecie na nim. Czego można po tym oczekiwać? Wielkiej walki! Zwłaszcza, że droga do podjazdu nie będzie usłana różami. Znajduje się tam kilka podjazdów, które jeszcze zmęczą zawodników przed finałową wspinaczką. Kolejny etap to również góry i również meta na podjeździe. Finałowym podjazdem jest Prat d'Arbis. Nie znam tego podjazdu (oglądam Tour de France od 2019 roku i jeszcze się z nim nie spotkałem w relacjach) więc się nie wypowiem na jego temat. Po tych 4 męczących i decydujących etapach (3 górskie i 1 czasówka) kolarzy czeka dzień przerwy w poniedziałek. 
Etap 16 to typowy sprint dla sprinterów (a dla górali etap przelotowy, jak to często mówią). Etap 17 kończy się w Gap i przed nim znajduje się krótki podjazd. Meta jest na zjeździe i pewnie nastąpi jakaś selekcja, ale walki raczej nie będzie. Następne 3 etapy to etapy w Alpach. Pierwszy etap alpejski ma 3 podjazdy z czego 2 to legendarne dla Touru i uznawane za jedne z najtrudniejszych. Pierwszy podjazd nie jest mi dobrze znany, z kolei następny to Col d'Izoard liczący ponad 10 kilometrów. Jednak po nim jest Col du Galibier. Podjazd liczy sobie 23 kilometry. Nie jest stromy, ale jego długość oraz wysokość szczytu (ponad 2600m!) nad poziomem morza sprawią problemy wielu zawodnikom i w walce pozostaną najlepsi górale stawki. Niestety, meta jest na zjeździe (wbiję szpilę w organizatorów - taki etap powinien kończyć się na szczycie Galibier!).
Kolejny etap kończy się na podjeździe, ale szczerze nie rozumiem co na myśli mieli organizatorzy... Na trasie znajduje się trudny i ponad 10-kilometry Col d'Iseran, a meta jest na niezbyt trudnym (pod kkażdym względem) Montee de Tignes. A właściwie na płaskowyżu tego podjazdu.
Ostatni ważny dla kklasyfikacji generalnej etap kończy się na jednym z najdłuższych podjazdów o jakich słyszałem - Val Thorens. Prowadzi do samej mety i ma długość prawie 34 kilometrów! Co prawda, jak to często bywa, długość nie idzie w parze ze stromizną... Podjazd nie jest stromy, a czasami są lekkie przestoje - teren się wyrównuje lub nawet prowadzi w dół przez kilkaset metrów.
Ostatni etap to etap przyjaźni. Kolarze piją lampkę szampana na trasie, a niektórzy piją piwo bezalkoholowe. Mimo jazdy na rowerze, robią sobie pamiątkowe zdjęcia, a walka zaczyna się dopiero na rundach po ulicach Paryża przed łukiem triumfalnym, jednak walczą jedynie harcownicy oraz sprinterzy. Tego dnia klasyfikacja generalna jest już rozstrzygnięta.

W tegorocznej edycji startuje dwóch Polaków - Łukasz Wiśniowski (ekipa CCC, tak - te polskie CCC awansowało do pierwszej ligi jednak jest zarejestrowane jako ekipa szwajcarska) oraz nasz Mistrz Świata z Ponferrady z 2013 roku - Michał Kwiatkowski (Team Ineos). Jak oceniam szansę Polaków? Ekipa CCC jedzie typowo pod wygrywanie etapów z ucieczek więc Łukasz Wiśniowski może przy sprzyjających okolicznościach zgarnąć etap. Jednak Team Ineos jest podporządkowany pod zwycięstwo zeszłorocznego zwycięzcy TdF - Brytyjczyka Gerainta Thomasa i Kwiatkowski będzie pełnił rolę jego pomocnika, tak więc nie nastawiajmy się na jego zwycięstwo etapowe czy wysokie miejsce na koniec.

Tour de France to najbardziej medialny wyścig świata. Wystartują w nim gwiazdy każdej specjalizacji w kolarstwie szosowym - sprinterzy jak Caleb Ewan, Dylan Groenwagen, Andre Greipel, Peter Sagan czy Arnaud Demare, czasowcy jak Rohan Dennis czy Tony Martin oraz górale, nastawieni na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Do tej grupy należą: zwycięzca TdF 2018 Geraint Thomas, zwycięzca Giro d'Italia z lat 2013 i 2016, TdF 2014 i Vuelty z 2010 Vincenzo Nibali, zwycięzca Giro 2014 i Vuelty 2016 Nairo Quintana (Kolumbijczyk stał również 3-krotnie na podium TdF), nadzieje Francuzów na wygranie - Romain Bardet oraz Thibaut Pinot, rewelacja sezonu Duńczyk Jakob Fuglsang i kilku innych solidnych zawodników jak Niemiec Emmanuel Buchmann, Holender Steven Kruijswijk, Rosjanin Ilnur Zakarin, Australijczyk Richie Porte, Hiszpan Mikel Landa czy brytyjscy bracia bliźniacy Adam i Simon Yatesowie. Nie zabraknie również wschodzących gwiazd sportu jak Kolumbijczyk Egan Bernal czy Hispanie Enric Mas oraz Marc Soler. Nie zapominajmy również o zawodnikach, którzy specjalizują się w wygrywaniu pojedynczych etapów z ucieczek. Są nimi Francuzi Warren Barguil, Julian Alaphilippe czy Belg Thomas De Ghent. Na trasie wystartuje również obecny mistrz świata Hiszpan Alejandro Valverde. Natomiast zabraknie 4-krotnego zwycięzcy Touru z lat 2013, 2015, 2016 i 2017, a także zwycięzcy Vuelty z 2017 i Giro z 2018 Christophera Froome'a, króry kilka tygodni temu na wyścigu nazywanym próbą generalną przed TdF doznał poważnej konruzji - złamał łokieć, kość udową oraz miednicę.

Kolarstwo to specyficzny sport, który ciężko się ogląda oraz trudno go zrozumieć. Jednakże jak się go zrozumie, staje się częścią życia każdego kibica sportu. Dlatego polecam aby każdy kto ma czas i nie wie co zrobić, spróbował się z tym sportem zapoznać Smile
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#2
Dodam jeszcze 2 rzeczy:
Lista startowa

Profile etapów do wglądu
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#3
Pierwszy etap za nami. Nie zabrakło na nim dużej dramaturgii. Wygrał Holender z ekipy Lotto Visma. Na pierwszy rzut oka to nic dziwnego, Holendrem jest przecież sprinter Dylan Groenwagen, który był faworytem na tym etapie. Jednakże Holender leżał w kraksie tuż przed metą i wygrał jego kolega z drużyny - Mike Teunissen.
Wspomniałem o kraksie tuż przed metą. Była ona bardzo duża i poza Groenwagenem zderzenie z ziemią zaliczył zeszłoroczny zwycięzca Touru Geraint Thomas. Nie znalazłem jeszcze listy z kolarzami, którzy uczestniczyli w kraksie, a więc możliwe, że upadło jeszcze kilku innych znanych i ważnych dla rezultatów końcowych zawodników. Narazie nie ma informacji o tym, że ktoś się wycofał, a więc pewnie mimo dużej kraksy, nikt sobie dużej krzywdy nie zrobił.

Przed tą kraksą była jeszcze jedna, znacznie mniejsza. Jednakże uczestniczył w niej jeden z faworytów do zwycięstwa Jakob Fuglsang. Duńczyk rozciął sobie łuk brwiowy i jechał z zakrwawioną twarzą.

Skrót:
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#4
Dzisiaj był drugi etap czyli drużynowa jazda na czas. Szczerze? To jest coś, czego nie lubię. Emocje jak na grzybobraniu. 
Niespodzianki nie było, wygrał faworyt - Team Lotto Visma. W tej drużynie jeździ wczorajszy zwycięzca etapu Mike Teunissen, a więc obronił lidera i Lotto Visma może się cieszyć 2 wygranymi etapami na 2 rozegrane.
Jutro zapowiada się bardzo ciekawy etap z końcówką dosyć górzystą. Powinna być niezła walka o zwycięstwo. Moje typy: Wout van Aert (Holandia, Team Lotto Visma), Alejandro Valverde (Hiszpania, Movistar), Julian Alaphilippe (Francja, Deucuenick Quick Step), Peter Sagan (Słowacja, Bora Hansgrohe), Daniel Martin (Irlandia, Team Emirates) i Greg van Avermaet (Belgia, Team CCC). Jeśli nie dojedzie ucieczka (a w konsekwencji - wygra kolarz anonimowy, którego nikt by nie posądzał o wygranie etapu) to o zwycięstwo powinni walczyć zawodnicy wymienieni przeze mnie wyżej.

Skrót dzisiejszego etapu
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#5
Etap 3. wygrał Julian Alaphilippe po bardzo pięknej indywidualnej akcji zaczętej kilkanaście kilometrów przed metą. Drugi był Michael Matthews, a trzeci Jasper Stuyven.
Na początku etapu poszedł odjazd 5-ciu kolarzy (4 Francuzów oraz Belg Tim Wellens). Wellens zaatakował z tego odjazdu 48 kilometrów przed metą i jechał solo przez 32 kilometry (został złapany po akcji Francuza, a przy tym miał problemy z rowerem i zrezygnował z walki).
Jutro sprint, Ellia Viviani, Caleb Ewan oraz Dylan Groenewegen - to pierwszorzędni faworyci. Powalczą jeszcze Peter Sagan, Alexander Kristoff, Andre Greipel i Michael Matthews i przy sprzyjających okolicznościach mogą wygrać. Zawsze też może dojść do jakiejś niespodzianki - wygrana kolarza z odjazdu, na którego nikt nie stawiał lub dojdzie do kraksy, w którą zamieszana będzie połowa stawki i wygra ktoś przypadkowy.


Skrót etapu:
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#6
Zgodnie z przewidywaniami etap nudny. Wygrał Viviani, a więc dobrze wytypowałem stawiając go w gronie głównych faworytów.
Jutro kilka górek, zapowiadają się emocje jak na etapie 3.
Skrót etapu
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#7
Etap 5. wygrał chyba najbardziej medialny kolarz i maskotka tej dyscypliny - Peter Sagan, po finiszu z peletonu liczącego jakąś 1/3 startującej stawki.
Etap z fajnym profilem, ale spodziewałem się ciut więcej.
Dodam, że w STS na dzisiejszy etap, na zwycięstwo Petera Sagana kurs wynosił... 9. A więc jak ktoś postawił to się wzbogacił.
Jutro etap, na który czekam ze zniecierpliwieniem. Pierwsza porządna góra i mam kilku faworytów, ale trudno mi postawić jakiś dokładny typ. Jeśli ktoś ma nadmiar kasy i chciałby postawić coś u bukmachera to może zasugerować się moimi typami (im więcej gwiazdek tym większy faworyt do wygrania etapu jutro wg. mnie)

***** Egan Bernal
****Jakob Fuglsang, Geraint Thomas
*** Romain Bardet, Thibaut Pinot, Jakob Fuglsang
** Daniel Martin, Adam Yates
* Mikel Landa, Vincenzo Nibali, Michael Woods, Nairo Quintana, Julian Alaphilippe, Alejandro 

Niewykluczone również, że wygra ktoś inny... Czyli ucieczka. A to, kto znajdzie się w takim odjeździe to naprawdę trudno wytypować.

Skrót etapu:
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#8
No i stało się. Na szóstym etapie doszło do rozwiązania jakiego nie przewidywałem... Wygrał Giulio Ciccone z ucieczki i został liderem wyprzedzając w generalce obecnego lidera Juliana Alaphilippa. Pierwsza demonstracja siły za nami. Czas na pierwsze poważne wnioski:
- najsilniejszymi góralami są Geraint Thomas i Thibaut Pinot (ze wskazaniem na tego pierwszego)
- Romain Bardet po żenadzie jaką zaprezentował dzisiaj stał się memem
- Julian Alaphilippe po utracie lidera, zapowiedział walkę o jego odzyskanie, faworytem do wygrania wyścigu nie jest, ale na weekend pewnie nieźle namiesza
- patrząc na profile etapów i umiejętności w jeździe na czas Gerainta Thomasa i jego rywali, jeśli Brytyjczyk się nie przewróci, powinien wygrać wyścig więc jak ktoś chce to może na niego postawić u buka niedużą sumkę.

Tradycyjnie skrót etapu
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#9
Czy pojawi się kolejna część relacji?
Norbert Byfyj - Naczelnik Państwa Suderland, Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#10
A będą. Trochę zaległości się nazbierało, a więc napiszę kilka postów ( osobno etap 7, następny post o etapach 8 i 9, kolejny o etapach 10 i 11 oraz ostatni opisujący dzisiejszy, 12, etap).
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#11
Etap 7

Najnudniejszy Najdłuższy etap tegorocznego Touru. Etap przelotowy - między Wogezami, a Masywem Centralnym.
Niezbyt wiele się działo. Niedługo po starcie kraksę zaliczył Tejay van Garderen, kolarz ekipy Education First. Złamał sobie rękę i został zmuszony do wycofania się z wyścigu.
Etap wygrał kolarz, na którego nazwisku można sobie połamać język - Holender Dylan Groenewegen z ekipy Team Lotto Visma. Dla tej ekipy był to 3 wygrany etap na dotychczasowe 7 rozegranych.
Koszulkę lidera utrzymał Giulio Ciccone po udanej akcji dzień wcześniej.

Skrót:
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#12
Etap 8 i Etap 9

Czas na Masyw Centralny. Rozegrane zostały tutaj 2 etapy, z czego etap 8 (pierwszy na Masywie) był bardzo ciekawy.
Na etapie 8 zawiązała się nieduża ucieczka, ale znaleźli się w niej eksperci z dziedziny ucieczek - Belg Thomas De Gendt z ekipy Lotto Soudal oraz Włoch Alessandro De Marchi z ekipy CCC.
Peleton cały czas trzymał ucieczkę na krótkim dystansie - największa przewaga nie przekraczała bodajże nawet 5 minut. Każdy skreślał szanse uciekinierów na wygranie etapu. Kiedy etap wszedł w decydującą fazę, z ucieczki odjechali wyżej wymienieni Belg oraz Włoch. Na ostatnim podjeździe dnia odskoczył Belg i zaczęła się jego walka o zwycięstwo. Przewaga cały czas wynosiła ok. 20 sekund, a z tyłu zaatakowało dwóch Francuzów - podrażniony utratą lidera Julian Alaphilippe i jeden z faworytów do wygrania całego wyścigu - Thibaut Pinot. Belg mimo to utrzymał niewielką przewagę i wygrał etap, odnosząc kolejne spektakularne zwycięstwo w swojej karierze po pięknym odjeździe.
Julian Alaphilippe nie wygrał etapu, ale zajął 2. miejsce i odzyskał 1. miejsce w klasyfikacji generalnej.




Czas na etap 9. Meta znajdowała się w rodzinnej miejscowości innego francuskiego kolarza, który jest faworytem do zwycięstwa - Romaina Bardeta. Każdy oczekiwał jego ataku, a poza tym etap 9 przypadł na francuskie święto narodowe. Zazwyczaj w ten dzień w odjeździe znajduje się wielu Francuzów i walczą o zwycięstwo. Tego dnia jednak stało się inaczej. Uciekł tylko 1 Francuz i to w dodatku jeden ze słabszych. Z biegiem czasu każdy dochodził do wniosku, że jednak wygra ucieczka i to z pewną przewagą.
Zwycięstwo odnotował kolarz z RPA Daryl Impey. 
W peletonie z grupy faworytów odjechał Romain Bardet, ale szybko został złapany i faworyci do wygrania całego wyścigu zachowali status quo.

Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#13
Etap 10 i Etap 11

Oba etapy były z założenia sprinterskie. I generalnie nic nie zapowiadało na jakieś zaskakujące rozwiązania. Na etapie 11 rzeczywiście takich nie było, ale etap 10 był bardzo ekscytujący...

Na etapie 10 tradycyjnie zawiązała się ucieczka, ale była ona kontrolowana przez ekipy posiadające sprinterów. Dla kolarzy tej specjalizacji pozostawało coraz mniej szans do wygrania etapu i nikt nie chciał pozwolić na utratę szansy do zwycięstwa.
Początkowa faza (a w zasadzie cały etap do ok. ostatnich 40 kilometrów) przebiegała spokojnie. Tego nie można powiedzieć już o ostatnich kilometrach.
Pojawił się wiatr. Wykorzystała go ekipa Team Ineos z głównym faworytem do wygrania wyścigu, a zarazem ubiegłorocznym zwycięzcą Geraintem Thomasem. W wyniku ich agresywnej jazdy, urwali wielu faworytów oraz "czarnych koni" klasyfikacji generalnej. Straty ponieśli: Mikel Landa, Richie Porte, Thibaut Pinot, Giulio Ciccone, George Bennett, Rigoberto Uran, Jakob Fuglsang. Niektórzy stracili 1 minutę i 40 sekund, inni ponad 2 minuty, a nieszczęsny Nowozelandczyk George Bennet stracili ok. 10 minut. Dlaczego nieszczęsny? Otóż w momencie kiedy Team Ineos zaatakował wraz z pojawieniem się wiatru, Bennett wycofał się do wozu zespołu po bidony dla kolegów... I ich na tym etapie nie dostarczył.
Po etapie dziennikarz zapytał Polaka jeżdżącego w Team Ineos (Michała Kwiatkowskiego) czy namieszał wiatr. Nasz rodak odpowiedział, że to nie wiatr, a oni namieszali. No i tak też było...
Etap wygrał Wout van Aert z ekipy Lotto Visma, dla której to już 4 wygrany etap.

Skrót



Etap 11 był już znacznie spokojniejszy. Kolarze przystąpili do ścigania się po dniu przerwy (między 10, a 11 etapem). Również zawiązał się odjazd i też został złapany kilka kilometrów przed metą. W końcu sprint i ekipy sprinterskie nie chciały nikogo odpuścić.
Na etapie doszło do kraksy, po której wycofał się znakomity kolarz (ale na wyścigi jednodniowe) Niki Terpstra, który złamał sobie obojczyk. W kraksie uczestniczyli również Nairo Quintana, Richie Porte (oboje dojechali do peletonu i obyło się bez strat czasowych), ale takiego szczęścią nie miał już Giulio Ciccone. Były lider wyścigu stracił ok. 10 minut i znacznie spadł w klasyfikacji generalnej.
Etap wygrał Caleb Ewan (Australijczyk z ekipy Lotto Soudal), dla którego to było pierwsze zwycięstwo na tym TdF, ale już 5 etapowe podium.
Następny etap to pierwsze góry, które zrelacjonuję jutro rano.

Skrót:
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#14
Etap 12

Wczorajszy etap liczył sobie nieco ponad 200 kilometrów i w drugiej części były dwie nawet duże góry. Meta jednak na zjeździe.
Płaski odcinek etapu był bardzo nerwowy. Przez pierwszą godzinę średnia prędkość wynosiła aż 52km/h!
Spowodowane to było tym, że wielu kolarzy chciało pójść w odjazd, bo każdy wiedział, że etap wygrają kolarze z ucieczki. 
W odjeździe znalazło się ponad 40 kolarzy, ale walka o etap rozstrzygnęła się między trzema zawodnikami - Austriakiem Muhlbergerem, Hiszpanem Bilbao i Brytyjczykiem Simonem Yatesem.
Etap wygrał Simon Yates i dzięki temu też zdobył "małą koronę" - ma wygrane etapy na wszystkich wielkich tourach (Giro, Tour i Vuleta). 

Skrót:


Na etapie doszło do dosyć dziwnej sytuacji związanej z obecnym mistrzem świata w jeździe indywidualnej na czas Rohanem Dennisem. Otóż przed rozpoczęciem podjazdu postanowił wycofać się z wyścigu, a przy tym doszło do jego kłótni z dyrektorami sportowymi ekipy, w której jeździ, bo nie chcieli go wpuścić do samochodu. Australijczyk pokłócił się z nimi i sobie pojechał... Nie wiadomo gdzie.
Dopiero dzisiaj zaczęły pojawiać się informacje, że wczoraj po etapie zjawił się na mecie, ale już jako kolarz wycofany i był w autobusie jego ekipy wraz ze swoim menedżerem... A więc pewnie poszło o pieniądze. 
Zważywszy, że dzisiaj jest jazda na czas, decyzja Dennisa jest dosyć dziwna, bo mógł wygrać etap, ale pewnie dlatego się wycofał - jego zespół liczył na wygranie etapu, a teraz... Już wiadomo, że nie wygrają, bo w tej drużynie nie ma czasowców.

Jak wyżej wspomniałemz dzisiaj jest jazda na czas.
Faworytów (w subiektywnej opinii) ułożę według schematu z gwiazdkami
***** Geraint Thomas
**** Wout van Aert
*** Tony Martin, Chad Haga, Nelson Oliveira, Stefan Kung
** Richie Porte, Soren Kragh Andersen, Alex Dowsett, Maximilian Schachmann, 
* Kasper Asgreen, Yvis Lampaert, Egan Bernal, Steven Kruijswijk, Michał Kwiatkowski, Jonathan Castroviejo,
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#15
Etap 13

CUD W PAU
Tak można jedynie określić dzisiejszy etap. Obecny lider wyścigu, Julian Alaphilippe, kiedy założył koszulkę lidera na 3 etapie każdy mówił, że straci ją na 6 etapie. Tak też się stało, ale każdy miał na myśli xo innego - że straci kilka minut do faworytów. On jednak przyjechał na czołowych pozycjach i odzyskał koszulkę dwa dni później.
Mówiono, że Francuz straci koszulkę wczoraj. Jednak tak się nie stało. Julian Alaphilippe miał stracić koszulkę dzisiaj. Nigdy nie błyszczał w jeździe indywidualnej na czas. Nikt go nie brał pod uwagę do zajęcia chociaż miejsca w TOP 10 etapu, a on... Wygrał etap! Cóż to się stało, nie wie nikt. Cały kolarski świat jest w szoku, do czego też zdolny jest ten fenomenalny Francuz. Mi osobiście opadła szczena i nie mogłem jej pozbierać przez kilka minut po tym co dzisiaj ujrzałem Big Grin
Główny faworyt Geraint Thomas zajął drugie miejsce i bez zwątpienia jego apetyt (jak i całego Team Ineos) został podrażniony. Jutro meta na Tourmalet i szykuje się niezła walka... A w niedzielę dogrywka, równie mocna. 
Na co stać Francuza? Francuzi już marzą o tym, że Alaphilippe przejedzie Pireneje jako lider i wjedzie w żółtej koszulce w Alpy. A po Alpach wygra wyścig. Jak oceniam jego szanse? Według mnie w końcu przegra. Będzie fenomenalnie się bronił, ale oglądam kolarstwo na tyle długo, że wiem, iż Francuz jedzie ponad swoje siły i w końcu to się na nim odbije... I przegra z kretesem. Ale dopóki jest liderem szykuje się fenomenalna walka.
Na dzisiejszym etapie doszło do kilku kraks. Kraksy na dobrą sprawę wyeliminowały z walki o etap 4 kolarzy, których podałem jako faworytów.
Wout van Aert został odwieziony do szpitala. Na zakręcie zahaczył o metalową barierkę i w wyniku kraksy doszło do rozcięcia uda. Z informacji wynika, że rana jest bardzo głęboka (prawdopodobnie rozciáł mięśnie). Nie wykluczony jest również uraz pachwiny. Belg w trakcie upadania, zahaczył prawą nogą o ziemię, mając lewą przypiętą dalej do rowera. W wyniku tego po prostu "rozkraczył się" na trasie. 
Kolejny faworyt Niemiec Maximilian Schachmann przewrócił się w tym samym miejscu. Zawodnik wjechał na metę z zaciśniętymi zębami i spływającymi łzami po twarzy, ale nie z rozpaczy, a bólu. Przejechał cały kilometr ze złamaniami (tak wynika ze wstępnych meldunków) tylko po to, aby zostawić sobie furtkę na dalszą jazdę we wyścigu gdyby jednak sobie nic poważnego nie zrobił. Jednak widok Niemca z rozciętym kolanem, jadącego w krzywej postawie (w wyniku kontuzji) i z twarzą, na której malował się po prostu ból był bardzo smutny... I utwierdził wszystkich jak twardymi zawodnikami są kolarze.
Poza tym leżeli jeszcze (w tym samym miejscu!) Szwajcar Stefan Kung i Duńczyk Soren Kragh Andersen. Kamery zarejestrowały tylko upadek Belga van Aerta. 
Tutaj muszę opisać niezaradność organizatorów. Bardzo trudny technicznie zakręt, został zwężony barierkami (zakręt był pokonywany na dużej prędkości) co zwiększało ryzyko upadku. A Belg... Czekał 20 minut na karetkę, aż ta odwiezie go do szpitala... Krwawiący van Aert został zakryty reklamą Leclerca, aby nikt go nie widział... Rozumiem, że to jazda indywidualna na czas i karetka nie jedzie w kolumnie samochodów, bo takiej po prostu nie ma. Jednakże powinno być kilka punktów na trasie gdzie stacjonowałyby 2 lub 3 karetki, gotowe do wyruszenia na trasę w celu szybkiego zabrania zawodnika do szpitala.
Kolarz w momencie upadku zazwyczaj nie czuje bólu w wyniku upadku - szok i adrenalina robią swoje. Jednakże uczucie leżenia 20 minut z rozciętym mięśniem w udzie oraz krwawiącą nogą... Przecież ten zawodnik to widział, a wrwz z upływem czasu, zaczynał czuć ból. To musiało być straszne dla Wouta van Aerta, który w tym sezonie stał się bardzo rozpoznawalny w świecie tej dyscypliny.

Jutro etap z metą na Col du Tourmalet. Podjazd ten liczy sobie ponad 19 kilometrów podjazdu i zapowiada się świetna walka. Myślę, że wygra ktoś z faworytów do wygrania całego wyścigu, ale nie wykluczone, że jednak wygra ucieczka.

Skrót dzisiejezego etapu
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#16
No póki co francuzom apetyt rośnie bardzo
Norbert Byfyj - Naczelnik Państwa Suderland, Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#17
To co się dzieje wymaga dokładniejszej analizy... To już 11 Tour de France jaki oglądam i ok. 30 wielki tour. Trochę rzeczy widziałem i nie sposób się odnieść do tego.
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#18
Etap 14

Francja świętuje. Thibaut Pinot wygrywa etap na legendarnym Col du Tourmalet. Lider wyścigu Julian Alaphilippe utrzymuje 1 miejsce i powiększa przewagę nad swoim największym rywalem, Geraintem Thomasem. Fenomenalny Francuz zadziwia kolarski świat. Sukcesy tych dwóch Francuzów, zakryły porażkę ich innego kolarza, pretendenta do wygrania wyścigu. Romain Bardet wczoraj poległ - stracił 20 minut i może pożegnać się z dobrym miejscem w generalce.

Co można powiedzieć o fenomenalnym liderze wyścigu? Pamiętam Tour de France z 2011 roku. Na 9 etapie uciekł Thomas Voeckler. Dojechał na metę z przewagą niespełna 4 minut (2 miejsce na etapie) i awansował na pozycję lidera wyścigu z przewagą 2,5 minuty nad faworytami do wygrania wyścigu. Francuza skreślano co każdy etap - że ma stracić koszulkę, że się nie nadaje. A przejechał jako lider przez 3 etapy Pirenejów, przez pagórki Prowansji i wjechał jako lider w Alpy. Tam się bronił dzielnie. Na etapie z metą na Col du Galibier stracił 2 minuty do zwycięzcy Andiego Schlecka (jednego z faworytów do wygrania wyścigu), ale pozostał liderem i wjechał na metę taki szczęśliwy jakby wygrał etap. Przed sobą miał już tylko 1 górski etap i czasówkę.
Następny etap zaczął się nieustannymi atakami górali chcącymi urwać Voecklera. Francuz dzielnie odpierał ataki rywali, ale w końcu go urwali. Odjechała grupa największych jego rywali z klasyfikacji generalnej i Francuz był zmuszony bronić się do końca etapu samemu.
Ostatecznie przegrał. Przegrał "tylko" klasyfikację. Wygrał serca wszystkich kibiców. Zostawił serce i duszę na trasie. Pokazał prawdziwy kolarski romantyzm. Spadł po tym etapie na 4 miejsce i miał w perspektywie jazdę na czas, czyli rodzaj konkurencji, której nie lubił. Czasówkę pojechał zaskakująco dobrze jak na niego z nadzieją, że wskoczy na podium. Nie udało się, ale Thomas Voeckler swoją jazdą, nieustępliwością, uatrakcyjnił cały wyścig.
Rok temu na Giro d'Italia Brytyjczyk Simon Yates również wykazał się ułańską fantazją. Wygrał 3 etapy, był liderem, walczył na każdym możliwym etapie, zaskakując i zadziwiając cały kolarski świat. Jednakże w ostatnim tygodniu stracił... ponad 50 minut na 3 etapach w górach, grzebiąc swoje szanse na jakikolwiek dobry końcowy wynik. Wyczerpał siły, a na 18 etapie spektakularną jazdą popisał się kolarz ekipy Sky (obecnie Ineos) Chris Froome atakując na 80 kilometrów przed metą i wygrywając z przewagą 3 minut nad drugim kolarzem po przepięknej indywidualnej akcji.
To sprawia, że pojawiają się pewne podobieństwa tegorocznego wyścigu do tych dwóch. Kolarze Ineos jadą wyrachowanie i w końcu zamęczą rywali jak rok temu na Giro. Z kolei Julian Alaphilippe jeździ z wręcz ułańską fantazją i broni się na każdym etapie. Nie sposób nie znaleźć podobieństw do Thomasa Voecklera i Simona Yatesa.
Dzisiaj zapowiada się kolejny świetny górski etap. A jak Alaphilippe przetrwa dzisiaj to 3 etapy alpejskie zapowiadają się niezmiernie ciekawie.

Skrót etapu 14
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#19
Etap 15

Wczoraj był dzień przerwy. Czas na streszczenie tego co działo się 2 dni temu - na etapie 15.
Wygrał go Simon Yates (to jego drugi wygrany etap) po solowej akcji zaczętej na początku finałowej góry. Simon Yates znajdował się w odjeździe, a jego przewaga była bezpieczna nad peletonem, co umożliwiło mu wygranie etapu. Drugi na mecie znalazł się Thibaut Pinot, a trzeci Mikel Landa. Stracili 30 sekund do zwycięzcy. 20 sekund później zjawił się Egan Bernal i rewelacja TdF Emmanuel Buchmann oraz kolarz z ucieczki - Lennard Kamna. Następnie na metę z różnicą kolejnych 20 sekund wjechali Geraint Thomas i Steven Kruijswijk. Jeszcze dalej przyjechał Julian Alaphilippe, który stracił minutę 10 sekund do Thibaut Pinot.
Zgodnie z oczekiwaniami, lider zaczyna tracić. Ale tanio skóry nie sprzeda. Dzisiaj sprint, a jutro etap pagórkowaty z metą w Gap. Następnie czekają kolarzy 3 bardzo trudne górskie etapy w Alpach.
Waleczność Alaphilippa, super forma Pinota, podrażnieni Geraint Thomas i Egan Bernal, cichy bohater tego wyścigu Emmanuel Buchmann oraz nieobliczalna ekipa Movistaru... Zapowiadają się bardzo emocjonujące 3 dni w Alpach. Do tego jeszcze 2 dni, ale chce się krzyczeć "dajcie mnie te Alpy". Dzisiaj i jutro to dni, które można określić " ciszą przed burzą". 
Dzisiejszy sprint pewnie wygrają sprinterzy. Grupy sprinterskie nie odpuszczą ucieczki i wygra pewnie ktoś z grupy: Groenewegen, Ewan, Sagan, Viviani, Matthews, Colbrelli. Jednakże nic nigdy nie wiadomo i może wygrać odjazd... A tutaj to zwycięzcę trudno wytypować, bo nie wiadomo kto się w taki zabierze Big Grin

Skrót 15 etapu
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#20
Zgodnie z przewidywaniami, etap 16 oraz etap 17 były nudne. Nic ciekawego się nie działo. We wtorek wygrał sprinter Caleb Ewan, a wczoraj kolarz z ucieczki - Matteo Trentin. Na 16 etapie doszło do kraksy, w której brał jeden z czołowych zawodników klasyfikacji generalnej - Duńczyk, Jakob Fuglsang. Niestety, musiał się wycofać.

Dzisiaj alpejski klasyk. 208 kilometrów w upale. Ponad 5000 metrów przewyższeń. Col de Vars, Col d'Izoard i Col du Galibier. Kolarze będą dzisiaj jechać aż 50,7 kilometrów pod górę. 
Jest to pierwszy etap z 3, jakie rozegrają się w Alpach. Tour wkroczył w decydującą fazę. Kto wygra? Czy Alaphilippe utrzyma koszulkę lidera i wjedzie w niej do Paryża? Czy może jednak wygra wyścig inny Francuz - Thibaut Pinot? A może Team Ineos, rozdrażniony dotychczasowymi porażkami, zgniecie stawkę jak rok temu na Giro d'Italia? Czy może ktoś inny?
Dużo pytań, na żadne nie ma odpowiedzi. Szykuje się jedna z najciekawszych końcówek Touru od lat.

Skróty etapów:

Etap 16


Etap 17
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
Topic Options