Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.

Wywiad z Fryderykiem Marksem
#1
Cytat:
29 sierpnia 2019

WYWIAD Z FRYDERYKIEM MARKSEM

REDAKTOR: Wracamy do serii wywiadów z obywatelami Republiki Suderlandu. Tym razem przeprowadzę wywiad z Panem Fryderykiem Marksem - osobą, której przedstawiać nie trzeba starszym obywatelom, ale nowi mogą o nim niezbyt wiele wiedzieć. Dzień dobry Panie Marks!

FRYDERYK MARKS: Witam Pana Redaktora.

REDAKTOR: Powrócił Pan po długiej przerwie i od razu znalazł się na celowniku zagranicy. O pańskim braku sympatii względem innych państw chyba każdy wie. Oskarżają Pana o bycie "sędzią zamachowcem, powołanym przez zamachowca, który wydał wyrok w sprawie zamachowca". Jest Pan cenionym znawcą prawa i czy mógłby Pan się jakoś wypowiedzieć na ten temat?

FRYDERYK MARKS: Szczerze, to dla zagranicy nigdy nie istniałem. A przynajmniej nie byłem kojarzony z Suderlanem. Raczej Pan Lotnik czy Pan Mykko są bardziej znani niż ja. Ale przywykłem do tego. Stworzyłem wiele rzeczy, pełniłem wiele funkcji, ale dla zagranicy nie istniałem. Pojawiałem się wtedy, kiedy broniłem dobrego Imienia kraju. Wtedy nazwijmy to mój odpowiednik Jako Prezes Sądu Najwyższego w Dreamlandzie obraził mnie publicznie. Konsekwencji żadnych nie poniósł. Teraz jest coś podobnego. Ów Pan, zwany RCA w tym temacie najpierw nazywa kraj ,,bantustanem'' a potem jest oburzony, że ktoś go skrytykował za te wpisy. Smutne to jest. A co do tego, że jestem sędzią zamachowcem. Mógłbym się tu rozpisać, ale już dawno, tak robiłem, i raczej nigdy nie czytali. Zapewne Pan RCA pomylił mnie z sędzią Gustawem, ale skoro pomylił to tutaj brzmi pytaniem, czy w ogóle czytał wyrok, który wydałem na temat KRONa. Bo skoro myli osoby w składzie orzekającym to czy jest pewność, że ten wyrok wydał? Nie wiem czy mógłbym coś dodać. Ja już przywykłem do tego, że niektórzy z starych mikronacji nie czytają szczegółów, tylko skupiają się na nagłówkach.

REDAKTOR: Pisze Pan, że dreamlandzki MSZ może mylić Pana z Sędzią Gustawem. Jednakże, Sędzia Gustaw podjął wielkie kroki w celu uchronienia nas przed prawdziwym zamachem czym pewnie uratował kraj. 
Przechodząc do kolejnej kwestii. Wrócił Pan po ponad rocznej przerwie. Zostawił Pan inny Suderland niż go zastał po powrocie. Co Pan sądzi o zmianach jakie zaszły, o ile w ogóle zaszły w pańskiej opinii?


FRYDERYK MARKS: No widzę, że aktywność spadła. Wielu ze starej gwardii też zniknęło. Można więc powiedzieć, że nie ma z kim czegoś wspólnie tworzyć. A zmiany jakie zaszły. No dobrze, że gospodarka i sport działają, że są tam osoby co się tym zajmują. I, że rozbudowa jest infrastruktura wojskowa. Natomiast martwi mnie to, że samorządy nie działają. Poza tym po tym roku kraj się zwiększył o Koburgie i tereny w Nordacie. Szkoda też, że kultura i sztuka upadła. Ale zawsze mogło być gorzej.

REDAKTOR: Czyli zmiany ocenia Pan negatywnie?

FRYDERYK MARKS: Nie, raczej zmian nie dostrzegam. Wspomniałem o kulturze czy samorządach bo te strefy wymarły. Są puste, nie ma osób, które się tym zajmują. Podobnie jest z innymi rzeczami. Jak np. aktualizowanie niektórych ważnych działów. Ostatnio zaktualizowałem listę kierowników resortów i zobaczyłem, że osobą, która to ostatnio robiła to... ja sam. Podobnie jest w innych tematach. Pozostałe pouzupełniam już po wyborach prezydenckich. 

REDAKTOR: Rozumiem. Pisze Pan, że kultura u nas wymarła, ale konkretnie ma Pan na myśli pewnie SAN i NUS. Jednakże w tym czasie rozwinęły się inne aspekty kulturowe, jak na przykład media.
Z kolei co do samorządów to problem z ich funkcjonowaniem pojawił się jeszcze przed pańskim odejściem, zaczęło brakować pomysłów na aktywność. Czy mógłby Pan rzucić jakieś pomysły dla obywateli jak prowadzić samorząd? Z tego co pamiętam, był Pan dobrym samorządowcem.


FRYDERYK MARKS: No nie wiem czy byłem, byłem nim ledwo parę miesięcy. Tylko to były inne czasy. Miasto, którym zarządzałem nie posiadało historii. Zwołałem więc konferencji gdzie debatą nad pomysłem. Obywatele zagłosowali i dostosowałem się do nich. Miałem więcej zrobić, ale wtedy odszedłem. A teraz już tego nie ma. Miasta mają swoją historie, ale to nie znaczy, że nie można jej tworzyć nadal. Dajmy taki Deliland. Miasto wielkie, można opisywać najpierw dzielnice, a potem nawet i ulice i ciekawe budynki. I finalnie dzielnica może mieć z 30 ulic i 10 ciekawych budowli. Daje to nam 40 postów, których napisanie zajmie dla kogoś z pasją z 30 dni. Więc przez kadencje można parę takich dzielnic zrobić. W międzyczasie festyny, lokalne tradycje, czy inne wydarzenia. Więc jak ktoś widzi, że nie ma wielki szans w wielkiej polityce, może spróbować w czymś takim. Gorzej, że jak ktoś będzie dajmy to burmistrzem przez rok, stworzy miasto to niechętnie je opuści. A to już innym nowym nie daje szans rozwoju.

REDAKTOR: Dobrze. Przejdźmy teraz do pańskich wspomnień. Zaczął je Pan pisać tuż po powrocie, ale od kilku dni przestał. Jak myślę, wynika to z wydarzeń jakie miały miejsce w tym okresie jak i obowiązkami Prezesa SN. Czy zamierza Pan kontynuować pisanie wspomnień? Zatrzymał się Pan przed okresem, który chyba najbardziej ciekawi Suderlandczyków. Tutaj zachęcam czytelników do zapoznania się ze wspomnieniami Fryderyka Marska na łamach Tygodnika Popularnego.


FRYDERYK MARKS: Tak, zamierzam je skończyć. Ale przez tą sytuacje to mam trochę problem z czasem jak i wolę nie komplikować aktualnej sytuacji. Pewnie na początku września zostaną skończone. 

REDAKTOR: Rozumiem. W każdym poprzednim wywiadzie pytałem rozmówcę o jego przeszłość. Pan zaczął pisać wspomnienia i nie chciałbym zabierać Panu czegoś, co sam Pan tworzy. Jednakże może zamierza Pan się czymś podzielić w tym wywiadzie? Nikoniecznie z okresu przed odejściem, ale może właśnie po odejściu? Obserwował Pan Suderland? Kontaktował się z kimś? Co Pan czuł po tym, co Pana spotkało?

FRYDERYK MARKS: Czasem jako gość przeglądałem forum i patrzyłem co się działo. raz to byłe lepsze okresy z większość aktywnością, a innym razem to czasy kryzysu. A z kim rozmawiałem. Głównie z Panem Brunem, czyli z Jeaherys von Razorin z którym komentowałem prywatnie wydarzeniu w kraju. Aktualnie Pan Bruno zamilknął i rozmawiałem z Zolciorem, to chyba raczej każdy wie kto to. Obaj Panowie raczej nie chcą wracać, bo są zmęczeni tym co było, tym co jest. Ja w sumie też. Chcę pozałatwiać jeszcze parę spraw i też znikam. 

REDAKTOR: A może jest coś co mogłoby Panów zachęcić do powrotów? Albo chociaż Pana do zatrzymania na dłużej? Dla nowych byłby Pan autorytetem i dobrym nauczycielem. Dla doświadczonych i "starych wyjadaczy" również pańska rola byłaby ważna. Wiedza jaką Pan dysponuje, jak i opanowanie (wbrew pozorom po zajściu z kwietnia i maja 2018) są czymś ważnym dla wielu z nas. Oczywiście, znajdą się tacy, dla których to koszmar i pewnie byłby Pan solą w oku.
Co było minęło i myślę, że sprawa konfliktu z Panem została rozwiązana. Zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń.


FRYDERYK MARKS: Konflikt to jedno, ale odszedłem też z powodu tego, że nie chciałem go zwiększać. Miałem dosyć już wtedy wszystkich, z czasem też robił się problem.  Pamiętam jak jako Marszałek sam prowadziłem obrady, bo innych nie było. Czy jako Prezydent zachęcał innych do wysiłków. Czasem się udawało, ale zwykle nie. Dużo czasu na to poświęcałem, a owoce były małe. A najbardziej mnie wkurzało, że ktoś po paru miesiącach znalazł błędy w tym co tworzyłem. Choć miał czas, żeby je poprawić, kiedy to tworzyłem i pokazywałem innym. Ale mimo wszystko jak już odejdę to wiem, że nikt tego co zrobiłem nie zniszczy. Bałem się tego kiedy odchodziłem, że wszystko zostanie usunięte, bo zrobiłem to ja. A jak widzę zostało. I teraz jak znowu zniknę nie będę się obawiał, że cześć tych fundamentów które tu postawiłem zniknie. Zostaną i przydadzą się innym i może lepiej, żeby nie kojarzyli tego ze mną. Tylko z ,,widmem'' które pomagało.

REDAKTOR: Tak ważne osoby w historii nie mogą być widmem. Każda osoba z ambicjami lub dużym dorobkiem, w mojej opinii, powinna stworzyć wokół siebie pewną legendę. Nieważne czy "białą", czy " czarną". I tak będą oficjalnie obowiązywały dwie wersje, zależnie od tego czy to "swój, czy wróg". Według mnie bycie "widmem" jest napluciem na własną pracę, ale rozumiem, że Pan może mieć inne zdanie, jak i zaakceptujemy to, co Pan postanowi.


FRYDERYK MARKS: Ja ani nie byłem białą, ani czarną. Byłem szarą, jak widmo. (uśmiech)

REDAKTOR: No cóż, jak Pan uważa. Czy jest coś, czym chciałby Pan się podzielić z innymi? 

FRYDERYK MARKS: Tak. Mam 2 apele. Pierwszy apel kieruje do obywateli, żeby w najbliższych wyborach wzięli udział. Pokażcie, że to wy jesteście władza i zagłosujcie w wyborach. Macie okazje zmienić ten kraj na lepsze i nie zmarnujecie tego. A drugi apel kieruje do senatorów, żeby póki jeszcze jestem wybrali kolejnego sędziego. Postaram się mu przekazać moją wiedzę, tak, żeby Sąd nie był kojarzony z upolitycznieniem, bo przez te sytuacje wielu, a zwłaszcza osoby zagranicą mogą tak uważać.

REDAKTOR: Dziękuję za udzielenie wywiadu.

FRYDERYK MARKS: Również dziękuję. 
Karl von Schwarzengrau - Kierownik Resortu Obronny Narodowej, Senator XIII Kadencji, Prezydent Miasta Deliland, Gubernator Nordaty Suderlandzkiej,

Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych
Marszałek Polowy Suderlandzkich Sił Zbrojnych

Adiunkt





Srebrna Odznaka za Wzorową SłużbęKotylion (3 rocznica niepodległości)Oznaka Obywatelska Medal WojskaGwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#2
Interesujący wywiad, było tutaj wiele ważnych uwag na pożądane tematy. 

Ciekawa teoria na temat tego jak bardziej rozwinąć miasta, przyznam szczerze że jest to temat który nigdy nie został przeze mnie pomyślany z tej perspektywy. Jak mam być szczery, to nawet może zaryzykuję z takim konceptem w którymś z miast.

Trochę ta końcówka jest smutna, ale z innego powodu, którego nie wiem czy Pan Marks jest świadomy.


Spoiler

nie zmuszam, ale opuszczając nas, dasz jednej osobie zielone światło by mogła rozpętać ponowny cyrk, który nie tak dawno temu zahamowałeś, więc prosże pomyśl nad tym, gdyż twoje dziedzictwo przetrwa, ale nie dlatego, że każdy je będzie szanował, ale po to że będzie ktoś na nim chciał swój własny pomnik odbudować.

Norbert Byfyj - Naczelnik Państwa Suderland, Gubernator Hrabstwa Koburgii, Kierownik Resortu Gospodarki i Finansów, Senator XIII Kadencji, Wicemarszałek Senatu Doktor Hab. Chemii





Krzyż CzynuKotylion (3 rocznica niepodległości)Gwiazda Orderu OdrodzeniaOrder za Osobiste MęstwoZłota Odznaka „W Służbie Oświaty”Oznaka Obywatelska
Odpowiedz
#3
Odejście to w zasadzie porzucenie własnej pracy... Nikt tu Pana nie potępia. Większość raczej chce, by został Pan na dłużej. Suderland to coś dużego. Praca wielu osób, jednakże jeśli kilka z tych osób swoją pracę porzuci, całość się sypnie. My miewamy lepsze lub gorsze okresyz ale ostatecznie potrzebujemy rozwoju. Bez pracy ludzi takich jak Pan, tego rozwoju nie będzie. Bez rozwoju e końcu wymrzemy i wszystko pójdzie na marne. A przecież nie tak to się musi kończyć... Jest tyle pozytywnych scenariuszy. I możemy naprawdę jeszcze wiele świetnych chwil spędzić w tym projekcie.
Ferdynand Dugosz - Senator XIII Kadencji, Prezes Suderlandzkiej Agencji Kosmicznej


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste Męstwo
Odpowiedz
#4
Ciekawy wywiad. Pan Marks idealnie opisuje swoje przeżycia, które towarzyszyły mu po jego odejściu. Cieszę się, że znowu znalazł siłę by powrócić do mikronacyjnego życia.
Po za tym oficjalnie witam starych i nowych obywateli. Skoro wyrok SN zwrócił mi obywatelstwo, przez jakiś czas zamierzam zostać w Republice, by z bliska zaobserwować skutki wydarzeń sprzed ostatnich tygodni.
Eberhard von Razorin - Profesor Filozofii




Odznaka „Zasłużony Działacz”Order Ojczyzny
Odpowiedz
#5
A ja rozumiem decyzję pana Marksa. Poświęcił dla Suderlandu naprawdę wiele, a w pewnym momencie właściwie przestał otrzymywać cokolwiek w zamian. Choć ja zachęcam do dłuższego powrotu i odnowienia pańskiego pomnika, to mam pojęcie dlaczego chce Pan jedynie naprawić tę część pańskiego dziedzictwa, która została całkowicie zapomniana
Gregory Mykko - Senator XIII Kadencji Doktor Hab. Spraw Społecznych

Stań na grobie milionów i zapytaj ich, czy honor ma znaczenie. Ich cisza będzie odpowiedzią

[Obrazek: R827141.png]


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Order za Osobiste MęstwoOrder Ojczyzny
Odpowiedz
#6
Ja również decyzje pana Marksa rozumiem i szanuję, chociaż oczywiście wolał bym, aby pan ją jeszcze raz przemyślał. Mam, jak pewnie każdy w tym kraju, ogromny szacunek dla pana pracy i wkładu w nasz rozwój. Chociaż w przeszłości wielokrotnie znajdowaliśmy się po przeciwnych stronach barykady podczas różnych afer, to mój podziw wobec pana pracy nigdy nie opadł. Wiedziałem, że w dniu kiedy pan Marks odszedł, to tak jakby nasza nacja straciła serce. Cieszę się, że pan wrócił i może znów świecić przykładem zarówno dla młodych obywateli jak i nas, starych wyjadaczy, ale rozumiem, jeżeli w końcu zdecyduje się pan na permanentną emeryturę... chociaż mam nadzieje, że nie dojdzie do tego w najbliższej przeszłości.
Filip Lotnik - Doktor Hab. Historii

Senator XIII Kadencji
Podporucznik Suderlandzkich Sił Zbrojnych 
Dowódca Drugiego Pułku Saperów Pierwszej Niezależnej Brygady Saperów i Inżynierów

Nie chodzi o wygraną, tylko o przegraną przeciwnika.


[img=0x0]https://i.imgur.com/R827141.png[/img][img=0x0]https://i.imgur.com/mPBTPW2.png[/img]





Złota Odznaka „W Służbie Oświaty”Order Ojczyzny
Odpowiedz
#7
Nigdy nie byłem pewien intencji pana Marksa, mam w pamięci, jak namawiał wielu do opuszczania kraju i pustoszenia dziedzictwa, ale mimo wszystko szanuję wielki wkład w jego historię, z pewnością większy od mojego, ciekawe ustawy, narracje, te kultowe literówki. Apeluję zatem, nie odchodź! Niech będzie tak jak dawniej, tego nam trzeba obecnie, Suderland nadzieją mikroświata!

PS. Jeśli nawet z największym swoim wrogiem zdołałeś się przed zamachem stanu pogodzić to jest nadzieja na wielką narodową zgodę...


Kotylion (3 rocznica niepodległości)Krzyż Czynu
Odpowiedz
Topic Options